reklama

Ruch wraca z kompletem punktów. ŁKS pokonany!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ruch wraca z kompletem punktów. ŁKS pokonany! - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaPodopieczni Dawida Szulczka się nie zatrzymują. Ruch Chorzów odniósł w niedzielę, 3 listopada piąte zwycięstwo z rzędu we wszystkich rozgrywkach. Tym razem niebiescy pokonali ŁKS na jego terenie. Ruch nie do zatrzymania Nad pierwszą połową tego dobrze zapowiadającego się spotkania należy jednak spuścić kurtynę milczenia. Pierwsze 45 minut rywalizacji przy Al.

Podopieczni Dawida Szulczka się nie zatrzymują. Ruch Chorzów odniósł w niedzielę, 3 listopada piąte zwycięstwo z rzędu we wszystkich rozgrywkach. Tym razem niebiescy pokonali ŁKS na jego terenie.

Ruch nie do zatrzymania

Nad pierwszą połową tego dobrze zapowiadającego się spotkania należy jednak spuścić kurtynę milczenia. Pierwsze 45 minut rywalizacji przy Al. Unii Lubelskiej 2 w Łodzi całkowicie rozczarowało. Spotkanie było nudne, a na boisku nie działo się absolutnie nic. Łącznie oglądaliśmy tylko jeden celny strzał i to niskiej jakości.

Do pracy piłkarze wzięli się dopiero po zmianie stron. Już w pierwszej akcji powinno być 1:0 dla ŁKS-u. Arasa wypatrzył w polu karnym Pirulo, ten nawinął Sadloka i uderzył na bramkę Ruchu. Bardzo dobrze z próbą Hiszpana poradził sobie jednak Turk. Ta niewykorzystana sytuacja zemściła się na gospodarzach bardzo szybko. Trzy minuty później to chorzowianie trafili do siatki. Ventura dograł do Barańskiego, który dobrze futbolówkę przyjął i uderzył płasko tuż przy słupku bramki strzeżonej przez Aleksandra Bobka.

ŁKS rzucił się do odrabiania strat i zaczął dominować. Dużo lepiej zaczął grać Michał Mokrzycki, który schodził do prawej strony i z bocznego sektora stwarzał sporo kłopotów gościom. Bardzo dobrą sytuację znów miał Pirulo, który dostał świetne podanie od Kupczaka. Hiszpan wpadł w pole karne, ale za długo zwlekał z oddaniem strzału i wygonił się pod linię końcową. Zostało mu tylko wrzucić piłkę wzdłuż bramki, ale zrobił to niedokładnie.

ŁKS do samego końca przebywał z piłką na połowie Ruchu, ale łodzianie nie mieli pomysłu, jak przebić się przez zasieki obronne gości. Nie było to wielkie spotkanie zarówno ze strony ŁKS-u, jak i Ruchu, ale to kibice z Chorzowa będą świętować po bardzo ważnym zwycięstwie.

ŁKS Łódź 0:1 Ruch Chorzów
0:1 – Bartłomiej Barański 49′

ŁKS: Bobek – Dankowski, Gulen, Wiech, Głowacki – Kupczak, Mokrzycki, Pirulo (Wysokiński 64′) – Balić (Młynarczyk 57′), Arasa, Feiertag (Sitek 65′)

Ruch: Turk – Sadlok (Moneta 80′), Lukić, Konczkowski, Szymański – Ventura, Mezghrani, Barański (Karasiński 80′), Kozak (Góra 89′), Szwoch – Novothny (Szczepan 80′)

CZYTAJ TAKŻE: Piast wykonał zadanie. Gliwiczanie grają dalej w Pucharze Polski

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo