reklama

Raków zrewanżował się Cracovii i gra dalej w pucharze Polski

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Raków zrewanżował się Cracovii i gra dalej w pucharze Polski - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaRaków Częstochowa w świetnym stylu zrewanżował się Cracovii za niedawną porażkę w lidze. Podopieczni Marka Papszuna rozbili rywali ze stolicy Małopolski po dwóch trafieniach Brunesa. Trzeciego gola dołożył Diaby-Fadiga. Raków pewnym krokiem melduje się w kolejnej rundzie pucharu Polski Już pierwszy strzał na bramkę Henricha Ravasa przyniósł prowadzenie drużynie Rakowa. W 13.

Raków Częstochowa w świetnym stylu zrewanżował się Cracovii za niedawną porażkę w lidze. Podopieczni Marka Papszuna rozbili rywali ze stolicy Małopolski po dwóch trafieniach Brunesa. Trzeciego gola dołożył Diaby-Fadiga.

Raków pewnym krokiem melduje się w kolejnej rundzie pucharu Polski

Już pierwszy strzał na bramkę Henricha Ravasa przyniósł prowadzenie drużynie Rakowa. W 13. minucie Patryk Makuch opanował piłkę na klatce piersiowej, odegrał do Jonatana Brunesa, a norweski napastnik precyzyjnym uderzeniem po ziemi pokonał bramkarza Cracovii. Przez kolejne pół godziny inicjatywa należała głównie do zespołu z Częstochowy. W 32. minucie Filip Stolijković spróbował zaskoczyć Oliwiera Zycha strzałem z dystansu, jednak piłka minęła bramkę o kilka metrów.

Raków kontynuował ofensywną grę i w 38. minucie Oskar Repka uderzył z dystansu, lecz piłka poszybowała nad poprzeczką. Dwie minuty później Marko Bulat dośrodkował w pole karne, gdzie Jonatan Brunes głową zdobył swojego drugiego gola w meczu. Jeszcze przed przerwą po faulu Michała Rakoczego boisko musiał opuścić kontuzjowany Fran Tudor. Do przerwy zespół z Częstochowy prowadził 2:0.

Na początku drugiej połowy Brunes mógł skompletować hat-tricka, lecz po podaniu Apostolosa Konstantopoulosa nie trafił w światło bramki. W odpowiedzi Michał Rakoczy uderzył z rzutu wolnego, jednak piłka nie znalazła drogi do siatki.

W 68. minucie trener Marek Papszun przeprowadził dwie zmiany – boisko opuścili Jean Carlos i Patryk Makuch, a w ich miejsce pojawili się Lamine Diaby-Fadiga oraz Tomasz Pieńko. W jednej z akcji Diaby-Fadiga oddał strzał głową po dośrodkowaniu Bulata, ale Ravas obronił. W 78. minucie zawodnik Rakowa trafił w poprzeczkę.

Trzecia próba Diaby’ego-Fadigi zakończyła się powodzeniem. W 81. minucie, po błędzie defensywy Cracovii, przejął piłkę i precyzyjnym uderzeniem ustalił wynik spotkania na 3:0. Dla pomocnika było to siódme trafienie w tym sezonie, a dla Rakowa Częstochowa przypieczętowanie awansu do 1/8 finału STS Pucharu Polski.

Raków Częstochowa 3:0 Cracovia
1:0 - Jonatan Brunes 13'
2:0 - Jonatan Brunes 40'
3:0 - Lamine Diaby-Fadiga 81'

Raków: Zych - Tudor (46, Konstantopoulos), Racovițan, Svarnas - Ameyaw, Jean Carlos (68, Pieńko) - Struski (46, Baráth), Repka - Makuch (68, Diaby-Fadiga), Bulat - Brunes (79, Rondić).

Cracovia: Ravas - Sutalo, Wójcik, Traore (63, Hasić) - Piła (63, Klich), Ólafsson - Al-Ammari, Praszelik (80, Knap) - Rakoczy (63, Aleksić), Kakabadze - Stolijković (63, Zahiroleslam).

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo