reklama

Raków nie zdał egzaminu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Raków nie zdał egzaminu - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaPod Jasną Górą wróciły demony ostatnich miesięcy. Mimo przekonującej wygranej z Koroną Kielce w debiucie trenera Dawida Kroczka, kilka dni później Raków nie był w stanie zatrzymać Jagielloni. A miał ku temu co najmniej kilka wybornych okazji.
reklama

Festiwal zmarnowanych szans Rakowa

3:1 - tyle Raków powinien wygrać z Jagiellonią w rozegranym w środę zaległym meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy, gdyby wskaźnik xG, czyli oczekiwanych goli, miał bezpośrednie przełożenie na wynik. Tak oczywiście nie jest, ale te liczby pokazują, jak wiele dogodnych sytuacji mieli w środę Częstochowanie. Ich kumulacja nastąpiła zaraz po zmianie stron. Najpierw Patryka Makucha znakomicie obsłużył ze skrzydła Michael Ameyaw, ale sam napastnik też zrobił dużo, by znaleźć się ostatecznie w dogodnej sytuacji, której jednak nie wykorzystał. Niedługo później Stratos Svarnas fatalnie spudłował głował, a następnie Oskar Repka z najbliższej odległości, strzelając kolanem, przeniósł piłkę nad poprzeczką. Każda z tych okazji powinna dać gospodarzom gola, tymczasem na tablicy świetlnej nadal widniał wynik 0:1, bo w 34. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Sergio Lozano, Kacpra Trelowskiego pokonał Yuki Kobayashi.

reklama

Oddala się cel. Raków w opałach

Raków przeważał, prowadził grę, ale nie był w stanie znaleźć drogi do bramki Sławomira Abramowicza. Tymczasem tuż przed końcem spotkania kolejny cios gospodarzom zadał Kajetan Szmyt, który pokazał jakość, swobodnie ogrywając kilku rywali (z pomocą krótkiego rozegrania z Nahuelem Leivą), a następnie umieszczając piłkę w siatce. Medaliki nie były w stanie odpowiedzieć ani jednym trafieniem i w kluczowym dla układu górnej części tabeli meczu przegrali z Jagiellonią 0:2. W konsekwencji ich środowy rywal wysunął się na prowadzenie w walce o wicemistrzostwo Polski i przepustkę do kwalifikacji Ligi Mistrzów. Raków jest czwarty, tracąc na 2 kolejki przed końcem sezonu odpowiednio 1 punkt do Górnika Zabrze, 3 do Jagi i aż 7 do Lecha, którego już na pewno nie dogoni.

reklama

Raków Częstochowa - Jagiellonia Białystok 0:2 (0:1)
0:1 - Yuki Kobayashi 34'
0:2 - Kajetan Szmyt 83'

Skład Rakowa Częstochowa: Trelowski - Tudor, Racovitan, Svarnas, Ameyaw (67' Ivi Lopez), Repka, Bulat (79' Kochergin), Amorim, Diaby-Fadiga (11' Pieńko), Makuch (67' Rocha), Brunes.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo