reklama

Raków Częstochowa bezradny w Krakowie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Raków Częstochowa bezradny w Krakowie - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaCracovia wykorzystała atut własnego boiska i zasłużenie pokonała Raków Częstochowa 2:0 w meczu 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Podopieczni Jacka Zielińskiego zaprezentowali solidną i zdyscyplinowaną grę, z którą nie poradził sobie Raków Częstochowa. Mecz pod kontrolą Cracovii Od pierwszych minut gospodarze narzucili własne tempo gry. Cracovia grała wysoko, z agresywnym pressingiem, zmuszając Raków do błędów przy wyprowadzaniu piłki.

Cracovia wykorzystała atut własnego boiska i zasłużenie pokonała Raków Częstochowa 2:0 w meczu 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Podopieczni Jacka Zielińskiego zaprezentowali solidną i zdyscyplinowaną grę, z którą nie poradził sobie Raków Częstochowa.

Mecz pod kontrolą Cracovii

Od pierwszych minut gospodarze narzucili własne tempo gry. Cracovia grała wysoko, z agresywnym pressingiem, zmuszając Raków do błędów przy wyprowadzaniu piłki. Już w 10. minucie bliski zdobycia gola był Mikkel Maigaard, ale jego uderzenie zza pola karnego minęło bramkę strzeżoną przez Kacpra Trelowskiego.

W 33. minucie stadion przy ul. Kałuży eksplodował z radości. Po szybkim ataku lewą stroną piłka trafiła do Martina Mincheva, a ten precyzyjnym strzałem tuż przy słupku umieścił piłkę w bramce Rakowa. Bułgar potwierdził świetną formę z ostatnich tygodni i dał Pasom prowadzenie 1:0. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, mimo że Raków próbował przejąć inicjatywę.

Drugą połowę znów lepiej rozpoczęła Cracovia. W 51. minucie po dobrze rozegranym rzucie rożnym Mauro Perković wyskoczył najwyżej w polu karnym i głową skierował piłkę do siatki. Cracovia prowadziła 2:0, a Raków sprawiał wrażenie jakby nie miał pomysłu, jak przeciwstawić się drużynie ze stolicy Małopolski.

W dalszej części spotkania to Raków częściej utrzymywał się przy piłce, ale nie potrafił przebić się przez zasieki Cracovii. Zieliński mógł być zadowolony z dyscypliny taktycznej swojego zespołu, który nie dopuścił do poważniejszego zagrożenia pod bramką Niemczyckiego.

Marek Papszun znów ma o czym myśleć, bo w ostatnim czasie Raków był w naprawdę dobrej formie, wygrywając z Widzewem i Motorem Lublin w ekstraklasie oraz zwyciężając w Lidze Konferencji Europy.

Cracovia 2:0 Raków Częstochowa
1:0 - Martin Minchev 32'
2:0 - Mauro Perković 51'

Cracovia: Madejski - Wójcik, Henriksson, Sutalo - Piła, Perković - Kakabadze (65, Kakabadze), Maigaard (90+2, Knap), Klich (81, Hasić) - Minchev (65, Al Ammari) - Stojilković (81, Zahiroleslam)

Raków: Trelowski - Konstantopoulos, Racovițan, Svarnas - Ameyaw (72, Seck), Amorim - Repka, Struski (58, Bulat) - Diaby-Fadiga (58, Makuch), Pieńko (58, Rondić) - Brunes (81, Ivi).

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo