reklama

Puchar dla Górnika! Smutek dla Rakowa

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Puchar dla Górnika! Smutek dla Rakowa - Zdjęcie główne
Autor: gornikzabrze.pl

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaGórnik Zabrze był tego dnia zdecydowanie skuteczniejszy i zasłużenie sięgnął po STS Puchar Polski. Lukas Podolski i spółka zdobyli dla klubu z Roosevelta pierwsze trofeum od lat i już na pewno wracają do Europy.
reklama

Na ten mecz czekała cała piłkarska Polska. Sportowe święto na PGE Narodowym już kilka tygodni wcześniej zapowiadało się znakomicie. Kibice Górnika Zabrze i Rakowa Częstochowa błyskawicznie wykupili wszystkie dostępne bilety. Co równie ważne, obie drużyny są w ostatnich tygodniach bardzo dobrze dysponowane sportowo i oprócz awansu do finału STS Pucharu Polski cały czas pozostają w grze o medale PKO BP Ekstraklasy, a nawet mistrzostwo kraju.

W sobotę w Warszawie spotkali się więc godni siebie rywale. Oba zespoły od początku próbowały ustawić mecz finałowy po swojej myśli. Okazje do zdobycia goli miały obie strony, ale groźniejszy i konkretniejszy okazał się Górnik. W 32. minucie Erik Janza z rzutu rożnego idealnie dograł na głowę Roberto Massimo, który sprytnym strzałem głową zmieścił piłkę między Oliwierem Zychem i krótkim słupkiem bronionej przez niego bramki.

reklama

Po zmianie stron Górnik wcale się nie cofnął, tylko szukał swoich szans na podwyższenie prowadzenia. Ofensywne usposobienie Zabrzan przyniosło efekt w 65. minucie. Po błędzie Frana Tudora, który za lekko zgrał piłkę głową do tyłu, przechwycił ją Maksym Chłań. Ukraiński pomocnik popisał się piękną akcją indywidualną zwieńczoną celnym strzałem z dystansu, który dał Trójkolorowym prowadzenie 2:0 i - jak się okazało pół godziny później - ostatecznie ustalił wynik spotkania.

W doliczonym czasie gry za brutalny faul od tyłu na Lukasie Podolskim boisko opuścił jeszcze Jonatan Brunes, ale dla losów finału nie miało to już żadnego znaczenia. Puchar, siódmy raz w historii, padł łupem Górnika Zabrze. Trofeum z rąk prezydenta Karola Nawrockiego odebrali Lukas Podolski, Erik Janża i legenda klubu z Roosevelta, Stanisław Oślizło.

reklama
Rozwiń

Górnik Zabrze - Raków Częstochowa 2:0 (1:0)
1:0 - Roberto Massimo 32'
2:0 - Maksym Chłań 65'

Górnik: Łubik - Sacek (83' Olkowski), Janicki, Josema, Janza (90' Ambros), Kubicki, Hellebrand, Sadilek, Chłań (83' Ikia Dimi), Liseth (90' Podolski), Massimo (74' Zmrzly).

Raków: Zych - Dawidowicz (57' Ameyaw), Racovitan, Svarnas, Tudor, Bulat, Repka, Jean Carlos (66' Amorim), Makuch (46' Diaby Fadiga), Ivi (66' Rocha), Brunes.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo