reklama

Prezes Ruchu o ewentualnym zwolnieniu Skrobacza. „Nerwowe ruchy są niepotrzebne”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Prezes Ruchu o ewentualnym zwolnieniu Skrobacza. „Nerwowe ruchy są niepotrzebne” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaNie ma tematu zwolnienia Jarosława Skrobacza – potwierdził dziś w wywiadzie dla Weszło prezes Ruchu Chorzów, Seweryn Siemianowski. Jak przekonuje, trener może spać spokojnie. – Dobrze współpracujemy (z trenerem – przyp. red.).

Nie ma tematu zwolnienia Jarosława Skrobacza – potwierdził dziś w wywiadzie dla Weszło prezes Ruchu Chorzów, Seweryn Siemianowski. Jak przekonuje, trener może spać spokojnie.

– Dobrze współpracujemy (z trenerem – przyp. red.). Człowiek w piłce raz jest bogiem, a innym razem zerem. Przeżyłem to już jako zawodnik. Ta sinusoida jest niesamowita, od meczu i tygodnia zależy, czy cię uwielbiają, czy nienawidzą, to na swój sposób fascynujące – tłumaczył Seweryn Siemianowski w rozmowie z serwisem Weszło.

Nerwowe ruchy są zbędne

– Nie możemy trenera demonizować, robić nerwowych ruchów, nie o to chodzi. Klub jest przygotowany na każdy scenariusz, wiadomo. Ale tak jak zawodnicy mają szansę, żeby się wykazać, tak też zaufaniem obdarzamy sztab szkoleniowy, w końcu pierwszy raz pracuje na poziomie Ekstraklasy – przekonuje prezes „Niebieskich”.

Ruch po dziesięciu dotychczasowych kolejkach PKO BP Ekstraklasy zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli z siedmioma punktami na koncie i stratą dwóch do bezpiecznej lokaty.

– Wyniki są pochodną wielu elementów, pracę trenera trzeba oceniać przez pryzmat postępu zespołu i poszczególnych piłkarzy. Czy drużyna walczy? Czy między nią a sztabem jest dobra chemia? To kluczowe pytania, same rezultaty mogą być mylące przy chłodnej ocenie – uważa Siemianowski.

– Dopóki jest nadzieja na lepsze jutro, po prostu… musi być lepiej, bo trudno, żeby nie było. Jarosław Skrobacz ma silną pozycję, uczestniczył w dwóch awansach z rzędu, naprawdę wariactwem byłoby przeprowadzanie jakichś nerwowych ruchów – dodał.

Kibice Ruchu są wymagający

Prezes opowiedział między innymi o odczuciach po zeszłotygodniowym blamażu w Pucharze Polski. Przypomnijmy, że chorzowianie polegli przeciwko trzecioligowym rezerwom Legii Warszawa.

– Mecz mina, taka wpadka z trzecioligowcem nie powinna się zdarzyć. Zdecydowała dyspozycja dnia, coś nie zagrało, ewidentnie byliśmy słabsi od zmotywowanego zespołu rezerw Legii. To jest też piękne w Pucharze Polski, że każdy wygrać może z każdym. (…) Sól futbolu. Czasami się z tego czerpie, czasami się na tym traci. Dość powiedzieć, że przez ostatnia lata Ruch korzystał z tej przewrotności piłki nożnej, kiedy jako biedniejszy od innych beniaminek zaliczał kolejne awanse z rzędu – zauważył.

W rozmowie nie zabrakło również wątku kibicowskiego.

– Ruch ma wymagających kibiców. Nie może być inaczej, skoro to czternastokrotny mistrz Polski. Wszyscy marzą tu o najwyższych celach. Nie zawsze udaje się tym oczekiwaniom sprostać. Trzeba wiedzieć, że Ekstraklasa przez lata naszej nieobecności bardzo się rozwinęła i trochę nam odjechała. Widać to gołym okiem. Zależy nam jednak na budowaniu frekwencji, w Gliwicach przychodzi prawie dziesięć tysięcy wiernych fanów, na Stadionie Śląskim możliwości będą znacznie większe, docelowo magia dziać ma się zaś przy Cichej 6 – ocenił prezes Ruchu.

W najbliższą sobotę „Niebiescy” żegnają się z Gliwicami. Następny mecz domowy rozegrają już na wspomnianym Stadionie Śląskim.

– Pierwszy mecz na Stadionie Śląski zakontraktowany jest na trzydzieści trzy tysiące kibiców. Myślę, że uda się ten wynik wykręcić, jeśli wokół klubu wciąż unosić się będzie dobra aura, a każdy człowiek spośród dziesięciu tysięcy, pojawiających się regularnie w Gliwicach, weźmie ze sobą po dwie osoby na obiekt w Chorzowie, który mamy przecież dużo bliżej – przekonuje Siemianowski.

Cały wywiad można przeczytać, klikając TUTAJ.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo