reklama

Poważne straty kadrowe Rakowa. Bez nich przegrają ligę i puchar?

Opublikowano:
Autor:

Poważne straty kadrowe Rakowa. Bez nich przegrają ligę i puchar? - Zdjęcie główne
Autor: Jakub Ziemianin / rakow.com

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaRaków w minionym tygodniu rozegrał dwa trudne mecze. Okupił je nie tylko stratą ligowych punktów i sił witalnych, ale też absencjami kilku kluczowych piłkarzy w dalszej części sezonu.
reklama

Już w 10. minucie niedzielnego spotkania z Motorem Lublin boisko z powodu urazu opuścić musiał Karol Struski. Defensywny pomocnik, który w 2026 roku był ważnym ogniwem w talii Łukasza Tomczyka, do końca sezonu już nie zagra z powodu uszkodzenia więzadeł w obrębie stawu skokowego. Wykluczony z gry w najbliższych tygodniach będzie również Michael Ameyaw, który w Lublinie wystąpił od pierwszej minuty, ale na drugą połowę już nie wyszedł. On z kolei doznał urazu mięśnia czworogłowego uda. Podobna kontuzja dosięgnęła Iviego Lopeza w czwartkowym meczu półfinałowym STS Pucharu Polski. Hiszpan, według raportu medycznego klubu, ma wrócić za 2-3 tygodnie. To może wykluczyć jego udział w finale rozgrywek pucharowych 2 maja na PGE Narodowym, w którym na pewno nie zagrają jego dwaj koledzy.

Każdy z wymienionych zawodników rozegrał w tym sezonie ponad 20 meczów w barwach Rakowa, więc był dla drużyny ważny. Niezastąpiony wydaje się być przede wszystkim Ameyaw, który ma już na koncie 41 spotkań, ale każda absencja na finiszu intensywnego sezonu może być dla Medalików opłakana w skutkach. Zespół czeka bowiem trudna walka o ligowe podium i mecz z Górnikiem o STS Puchar Polski. Dla tak silnego klubu wywalczenie europejskiej przepustki wydaje się być absolutnym minimum na koniec sezonu. Szanse na to są duże, ale los Częstochowian nie oszczędza.

reklama

W najbliższy weekend Raków zmierzy się u siebie z Cracovią. Oprócz wspomnianych na pewno wykluczonych z gry zawodników, w niedzielnym spotkaniu udziału pewni na razie nie mogą być Fran Tudor i Paweł Dawidowicz, ale ich problemy zdrowotne, w przeciwieństwie do Ameyawa, Lopeza i Struskiego, powinny w najbliższych dniach całkowicie zniknąć. Wracają z kolei niedostępni ostatnio Kacper Trelowski oraz Adriano Amorim.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo