reklama

Podolski znowu "błysnął". Czy ktoś w końcu zareaguje?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Podolski znowu "błysnął". Czy ktoś w końcu zareaguje? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaLukas Podolski znowu wykazał się bezmyślnością. Mógł skończyć karierę młodemu zawodnikowi. Piłka nożna to sport kontaktowy. Do ostrych wejść dochodzi w nim często i to raczej nigdy się nie zmieni. Są jednak piłkarze, którzy maja ewidentny problem z agresją i z niebezpiecznych wejść korzystają nad wyraz często.

Lukas Podolski znowu wykazał się bezmyślnością. Mógł skończyć karierę młodemu zawodnikowi.

Piłka nożna to sport kontaktowy. Do ostrych wejść dochodzi w nim często i to raczej nigdy się nie zmieni. Są jednak piłkarze, którzy maja ewidentny problem z agresją i z niebezpiecznych wejść korzystają nad wyraz często. Takim graczem jest Lukas Podolski, gracz Górnika Zabrze. "Poldi" dołączył do zabrzan w 2021 roku. Przez te kilka sezonów zrobił dla swojego klubu wiele dobrego, ale...w ostatnim czasie częściej mówi się o jego głupocie. 

Od samego początku Podolski pozwalał sobie na więcej. Kamery Canal Plus złapały kiedyś moment, w którym Niemiec mówi do swojego przeciwnika, że może "kupić całą jego rodzinę". Do tego dochodziły bardzo ostre wejścia. Wszystko bez większej reakcji arbitrów. Tak było chociażby w listopadowych derbach z Piastem Gliwice. Podolski brutalnie zaatakował Damiana Kędziora i nie otrzymał nawet żółtej kartki. Po meczu napisał na X.com: "Dzięki takim wślizgom wygrywa się trofeum i gra się wielkich klubach. Pozdrawia Idiota z Zabrza." Gliwiczanie odpowiedzieli na ten mało błyskotliwy wpis zdjęciem spuchniętej stopy Kędziora. 

Chcieliśmy napisać, że w sobotę Lukas przeszedł samego siebie, ale w zasadzie powtórzył on swój "wyczyn" sprzed roku. W brutalny sposób sfaulował wtedy rywala podczas...turnieju halowego w Niemczech. Teraz, również podczas tego typu zawodów, które odbywały się w katowickim Spodku, w bardzo ostry sposób potraktował młodego Jakuba Siedleckiego z Wisłoki Dębice. Za wejście, które mogło zakończyć karierę 23-latka, Podolski...dostał żółtą kartkę. Z koli piłkarz Wisłoki usłyszał pretensje od samego Lukasa. 

W tym miejscu trzeba podkreślić jedną rzecz. Za faul w niemieckim turnieju, Podolski zobaczył czerwony kartonik. Czemu? Bo u naszych zachodnich sąsiadów nie jest traktowany jak świeta krowa. Nie jest tajemnicą, że polscy sędziowie traktują "Poldiego" inaczej i są bardziej wyrozumiali na jego wybryki. A trzeba przypomnieć, że mówimy nie tylko o faulach, ale również wulgarnych dyskusjach, również z samymi arbitrami. Z drugiej strony, nie ma co się dziwić. W końcu to nie byle kto, tylko mistrz świata z 2014 roku! Co z tego, że na mundialu w Brazylii rozegrał łącznie 53. minuty?

Trzeba mówić o tym głośno. Podolski ze swoim idiotycznym zachowaniem jest realnym zagrożeniem dla zdrowia pozostałych piłkarzy w lidze. Czy Ekstraklasa przy okazji kolejnego "incydentu" w końcu zareaguje w stosowny sposób?

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo