Dziwna sytuacja w Piaście Gliwice. Żeby grać w ekstraklasie, musi rozliczyć się z byłym trenerem.
Piast Gliwice to jedyna drużyna, ze wszystkich grających w ekstraklasie, która nie dostała na licencji na nadchodzący sezon. Gliwiczanie są małą rewelacją rundy rewanżowej, w tym roku jeszcze nie przegrali. Utrzymanie mają praktycznie pewne.
Piast obarczył winą byłego trenera
Komisja ds. Licencji nie przyznała Piastowi prawa do gry w ekstraklasie, bo nie uregulował zaległości wobec Waldemara Fornalika, byłego trenera. Gliwiczanie wydali oświadczenie. Kuriozalne, bo według nich winny odebrania licencji jest ich poprzedni szkolenowiec. Czytamy w nim:
"W nowych okolicznościach, tj. podjęcia pracy przez Waldemara Fornalika, Klub zwrócił się do trenera z prośbą o przesunięcie terminu płatności odszkodowania do końca 2023 roku, na którą trener się nie zgodził.
Mimo zaistniałej sytuacji, życzymy Waldemarowi Fornalikowi wszystkiego dobrego. Jeśli jednak w polskiej piłce będzie więcej trenerów, którym zależy wyłącznie na pieniądzach, a nie na dobru klubów, to polska piłka nie będzie się rozwijać tak, jak wszyscy byśmy sobie tego życzyli. Klub nie obarcza trenera Waldemara Fornalika całą winą, ale w momencie, kiedy odchodził on z Piasta, to Klub znajdował się w trudnej sytuacji finansowej oraz trudnej sytuacji w tabeli Ekstraklasy"
Gliwiczanie zapowiadają, że odwołają się od decyzji komisji.


Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.