Szkoleniowiec Rakowa Częstochowa przed meczem z Rapidem Wiedeń odpalił na konferencji prasowej prawdziwą bombę. Jego deklaracja zaskoczyła całe piłkarskie środowisko.
Papszun otwarcie chce do Legii. Nie ma odwrotu?
Dość nieoczekiwany przebieg miała konferencja prasowa Rakowa Częstochowa przed czwartkowym spotkaniem Ligi Konferencji UEFA z Rapidem Wiedeń. Już na samym jej początku trener gospodarzy Marek Papszun zszokował zgromadzonych dziennikarzy stanowczym oświadczeniem.
Legia chce mnie jako trenera i ja chcę być trenerem Legii. To tyle, jeśli chodzi o komentarz do tej sprawy. Mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia, tak się stanie i nie będę musiał więcej tego komentować - podkreślił aktualny wciąż trener Rakowa.
Cios dla szatni Rakowa w przeddzień ważnego meczu?
Nie milkną echa tej deklaracji. Dziennikarze i obserwatorzy są podzieleni. Niektórzy zarzucają Papszunowi brak szacunku do obecnego klubu i drużyny, która przecież w czwartek ma rozegrać bardzo ważny mecz. Jak na stanowisko swojego trenera zareagują piłkarze spod Jasnej Góry?


Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.