Theodoros Tsirigotis do Górnika Zabrze dołączył latem ubiegłego roku. Wejście miał znakomite, bo już w debiucie trafił do bramki Lechii Gdańsk. Później jednak grecki napastnik nie radził sobie tak dobrze. Trener Michal Gasparik potrzebował zaledwie kilku tygodni, by zweryfikować negatywnie jego przydatność do drużyny i już we wrześniu 25-latek trafił na wypożyczenie do Polonii Bytom. Pierwszoligowych boisk też nie podbił. W Królowej Śląska rozegrał 2 mecze, spędzając na boisku niespełna 90 minut (74 w meczu STS Pucharu Polski przeciwko Warcie Poznań i 15 w ligowej potyczce z Miedzią Legnica).
Na koniec lutego wrócił do Zabrza i bez większych efektów próbował swoich sił w trzecioligowych rezerwach Górnika. Tam też nie był wyrózniającą się postacią. Dlatego teraz podejmie zupełnie nowe wyzwanie. Właśnie trafił na wypożyczenie do TPS Turku. Zagra w beniaminku fińskiej ekstraklasy. Sezon rozgrywany w systemie wiosna-jesień rozpoczyna się tam 4 kwietnia, więc Grek powinien być do dyspozycji nowego trenera od pierwszej kolejki. W Finalndii Tsirigotis ma przebywać do 1 sierpnia 2026 roku.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.