O Superpuchar Polski w połowie lipca zagrać mają mistrz kraju Lech Poznań i zdobywca pucharu Górnik Zabrze. Na ten moment istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że żaden z tych zespołów nie będzie mógł liczyć na doping swoich fanów. Wszystko dlatego, że zgodnie z ogłoszoną w minionych dniach decyzją Polskiego Związku Piłki Nożnej gospodarzem spotkania ma być Tarczyński Arena we Wrocławiu, a nie Enea Stadion w Poznaniu, czyli miejsce domowych spotkań najlepszego w tym sezonie klubu w Polsce. W związku z tą zaskakującą zmianą kibice obu zespołów zapowiedzieli, że do Wrocławia nie pojadą.
W dniu wczorajszym poinformowaliśmy PZPN, że nie uznajemy pomysłu rozegrania tego meczu we Wrocławiu i na nim się nie pojawimy. Jeśli przyjęło się zasadę, że gospodarzem jest Mistrz Polski, to nie powinno się tego zmieniać! Znów pachnie kompromitacją Superpucharu Polski przez organizatora i w czymś takim uczestniczyć nie zamierzamy - czytamy na profilu Torcidy Zabrze na portalu X.
- Jesteśmy umówieni na rozmowy z Lechem i Górnikiem. Myślę, że decyzja zapadnie na początku przyszłego tygodnia - przyznał w rozmowie z RMF FM sekretarz generalny PZPN Łukasz Wachowski. Zeszłoroczny mecz o Superpuchar w Poznaniu zgromadził w środku wakacji ponad 40 tysięcy kibiców. Czy w obawie o frekwncyjną porażkę we Wrocławiu piłkarska centrala ugnie się pod naciskiem fanów?

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.