reklama

Jan Woś przed meczem z Zagłębiem. „Biorę pełną odpowiedzialność za wszystko, co się wydarzyło”

Opublikowano:
Autor:

Jan Woś przed meczem z Zagłębiem. „Biorę pełną odpowiedzialność za wszystko, co się wydarzyło” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaNie narzekamy, w jakich warunkach przyszło nam pracować. Chcemy jak najlepiej przygotować się do meczu, odrzucić wszelkie problemy – zapowiada jutrzejszy mecz z Zagłębiem Lubin trener Ruchu, Jan Woś.  Siedemnaście meczów, osiem porażek, osiem remisów i tylko jedno zwycięstwo – oto bilans Ruchu Chorzów w obecnych rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy. – Na ocenę jeszcze przyjdzie czas, ale biorę pełną odpowiedzialność za wszystko, co się wydarzyło. Wcale nie dziwię się nikomu, kto nie jest zadowolony z tego, co prezentujemy, a szczególnie ze zdobyczy punktowej. To jest Ruch Chorzów, 14-krotny mistrz Polski.

Nie narzekamy, w jakich warunkach przyszło nam pracować. Chcemy jak najlepiej przygotować się do meczu, odrzucić wszelkie problemy – zapowiada jutrzejszy mecz z Zagłębiem Lubin trener Ruchu, Jan Woś. 

Siedemnaście meczów, osiem porażek, osiem remisów i tylko jedno zwycięstwo – oto bilans Ruchu Chorzów w obecnych rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy.

– Na ocenę jeszcze przyjdzie czas, ale biorę pełną odpowiedzialność za wszystko, co się wydarzyło. Wcale nie dziwię się nikomu, kto nie jest zadowolony z tego, co prezentujemy, a szczególnie ze zdobyczy punktowej. To jest Ruch Chorzów, 14-krotny mistrz Polski. Po ostatnich meczach wiemy, że mogliśmy mieć więcej punktów. Mimo że czasami styl był średni, to patrząc na przebieg gry, powinniśmy je wygrać – odniósł się do obecnej sytuacji Jan Woś.

„Niebiescy” w poprzednich starciach, z Widzewem, Koroną i Cracovią, tracił bramki decydujące o punktowych zdobyczach w samych końcówkach.

– Robimy wszystko, by to się zmieniło, byśmy utrzymywali korzystny wynik. Staramy się pokazywać sposób, w jaki powinniśmy oddalać grę od naszego pola karnego. Mam nadzieję, że to, co robimy, przyniesie efekt – podkreśla szkoleniowiec.

Woś wspominał również poprzedni mecz z Zagłębiem, kiedy to na inaugurację Ruch przegrał 1:2, choć pierwszy objął prowadzenie.

– To był nasz pierwszy mecz, do pewnego momentu graliśmy w nim nieźle, ale w końcówce przeciwnik zepchnął nas do rozpaczliwej obrony i straciliśmy bramkę. Zagłębie z pewnością trochę się zmieniło. Bilans bramkowy ma nawet podobny do nas, ale różnica jest oczywiście w punktach. Zaczynamy nową rundę i postaramy się, by wyglądało to inaczej – podkreślił.

– Wszyscy mają jakiś problem: jedni większy, inny mniejszy. Nie narzekamy, w jakich warunkach przyszło nam pracować. Chcemy jak najlepiej przygotować się do meczu, odrzucić wszelkie problemy – zakończył Jan Woś. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo