Miłe złego początki
Oczekiwania były spore. - Chcemy rozpocząć sezon od zwycięstwa, zdobyć dla Górnika kolejne trofeum - deklarowali przed meczem o STS Superpuchar Polski trener Michal Gasparik i kapitan Erik Janża. Spotkanie z Lechem Poznań Trójkolorowi zaczęli nawet od prowadzenia 1:0 po bramce Maksyma Chłania, któremu po szybkiej kontrze trochę szczęśliwie, bo po odbiciu od rywala, ale najważniejsze, że skutecznie, dograł Kacper Urbański. Na zdobytą w 14. minucie bramkę gospodarze dopowiedzieli jednak bardzo szybko, bo już w 27. minucie, kiedy gola zdobył Antoni Kozubal.
Ale prawdziwą siłę mistrz Polski pokazał po przerwie. W 47. minucie było już 2:1, gdy Mikaelowi Ishakowi sprytnie dograł Kozubal, a snajper Lecha nie miał problemu, by pokonać Philippa Schulze. Dzieła znisczenia w 69. minucie dopełnił Pablo Rodriguez. W doliczonym czasie gry do bramki Górnika trafił jeszcze Yannick Agnero, ale tym razem powrótki wykazały bezdyskusyjnego spalonego.
Zabrzanom przytrafiły się tego dnia proste błędy, przede wszystkim w kryciu, co skrzętnie wykorzystali Poznaniacy. Zespół Gasparika potrzebuje na pewno czasu, by się zgrać po istotnych zmianach kadrowych, ale na pewno warto odnotować, że Górnik walczyłz Lechem odważnie. Nie chował się za podwójną gardą, tylko chciał grać w piłkę. Przegrał jednak z zespołem kompletnym, którego kręgosłup kształtuje się od dłuższego czasu, a który nie przypadkim zdobył mistrzostwo kraju dwa razy z rzędu.
Teraz będzie jeszcze trudniej!
Porażka to tylko jedna ze złych wiadomości po meczu w Poznaniu. Goście stracili w nim Jarosława Kubickiego, który złamał rękę z przemieszczeniem i ma być wyłączony z gry na 8-10 tygodni. Pomocnik Górnika z boiska musiał zejść już w pierwszej połowie, co nie pozostało na pewno bez wpływu na funkcjonowanie zespołu w dalszej części spotkania.
Kolejna weryfikacja aktualnej formy i możliwości zespołu już we wtorek. 21 lipca w Stambule Trójkolorowi zmierzą się z Fenerbahce w ramach eliminacji do Ligi Mistrzów. Początek tego arcytrudnego i niezwykle ciekawie zapowiadającego się meczu o 20:00.
Lech Poznań - Górnik Zabrze 3:1 (1:1)
0:1 - Khlan 14'
1:1 - Kozubal 26'
2:1 - Ishak 46'
3:1 - Rodriguez 69'
Górnik Zabrze: Schulze - Janża (65' Zmrzly), Josema, Janicki, Sacek, Kubicki (39' Donio), Sadilek, Urbański (72' Durdov), Khlan, Ismaheel (65' Ikia Dimi), Prekop (65' Liseth)

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.