reklama

Górnik Zabrze gromi. Potężny wicemistrz Polski!

Opublikowano:
Autor:

Górnik Zabrze gromi. Potężny wicemistrz Polski! - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaJeśli ktoś miał wątpliwości, czy na zabójczym finiszu rozgrywek PKO BP Ekstraklasy Górnik Zabrze będzie w stanie obronić drugie miejsce w tabeli, piłkarze Michala Gasparika błyskawicznie je rozwiali.
reklama

Górnik nie pozostawił złudzeń

Przed ostatnią kolejką sezonu 2025/2026 Górnik był drugi w tabeli, za plecami koronowanego już na mistrza tydzień wcześniej Lecha Poznań. Jagiellonię Białystok wyprzedzał jednak tylko lepszym bilansem meczów bezpośrednich, a czwarty Raków Częstochowa jednym punktem. Mógł więc rozgrywki skończyć nawet bez medalu. Ale nikt w Zabrzu nie brał takiego sceniariusza w ogóle pod uwagę.

Trójkolorowi temat wicemistrzostwa postanowili wyjaśnić błyskawicznie. Po kwadransie gry wszystko było już praktycznie rozstrzygnięte, a po półgodzinie wręcz przesądzone. Strzelanie rozpoczął, i to podwójnie, Maksym Chłań, który zdobył gole w 9. i 13. minucie. Na 3:0 podwyższył Sondre Liseth w 28. minucie i... tylko rozochocił kolegów z zespołu do dalszyh ataków. Jeszcze przed przerwą na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Lukas Sadilek i po pierwszej połowie Górnik gromił Radomiaka, prowadząc 5:0.

reklama

Mało? W 53. minucie szóstego gola dla gospodarzy strzelił Erik Janża. Na tym licznik gospodarzy w końcu się zatrzymał. Na pierwszy plan wysunęło się zaś inne wydarzenie. W 68. minucie Lisetha zmienił Lukas Podolski, który dzień wcześniej ogłosił, że po sezonie kończy karierę. Występ z Radomiakiem jest więc ostatnim w karierze oficjalnym meczem mistrza świata z 2014 roku, a od kilku dni właściciela Górnika Zabrze.

Końcówka należała już do gości, którzy w 72. minucie nawiązali pierwszy strzelecki kontakt za sprawą Elvesa Balde. Rozmiary bolesnej porażki na 2:6 zmniejszył jeszcze 10 minut przed końcem Salifou Soumah, ale w kontekście całego spotakania była to marna nagroda pocieszenia.

Górnicy z kolei mogli rozpocząć świętowanie, bo w pełni na to zasłużyli. Długi i trudny sezon kończą z STS Pucharem Polski na koncie i wicemistrzostwem Polski, które daje im przepustkę do eliminacji do wymarzonej Ligi Mistrzów. Trudno o lepszy początek nowej ery w historii jednego z najbardziej utytułówanych polskich klubów...

reklama

Górnik Zabrze - Radomiak Radom 6:2 (5:0)
1:0 - Maksm Chlań 9'
2:0 - Maksym Chłań 13'
3:0 - Sondre Liseth 13'
4:0 - Lukas Sadilek 42'
5:0 - Lukas Sadilek 45'
6:0 - Erik Janża 53'
6:1 - Elves Balde 72'
6:2 - Salifou Soumah 80'

Skład Górnika Zabrze: Łubik (56' Loska) - Olkowski (79' Sacek), Janicki, Josema, Janża, Hellebrand (57' Donio), Ikia Dimi, Ambros, Sadilek (79' Kubicki), Chłań, Liseth (68; Podolski).

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo