reklama

GKS Tychy. Bez motywacji, bez nadziei. Beznadziejnie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

GKS Tychy. Bez motywacji, bez nadziei. Beznadziejnie - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaJuż w sobotę było po wszystkim. Spadek GKS-u Tychy z Betclic 1 Ligi został w ten weekend oficjalnie potwierdzony, jeszcze zanim drużyna wyszła na boisko.
reklama

Sobotni remis Stali Mielec z Puszczą Niepołomice wystarczył, by GKS Tychy definitywnie stracił szanse na utrzymanie w Betclic 1 Lidze. Niedzielny mecz dla zespołu Rene Pomsa nie miał już więc większego znaczenia, choć po fatalnym sezonie piłkarze powinni walczyć do końca o jak najlepsze wyniki, by chociaż trochę osłodzić kibicom bolesny spadek. W niedzielę okazją ku temu był domowy mecz z Ruchem Chorzów. Prestiżowe starcie z lokalnym rywalem obnażyło jednak wszystkie braki Tyszan. Niebiescy wygrali zdecydowanie 4:0. Strzelanie już w 7. minucie rozpoczął Daniel Szczepan. Do przerwy dwa kolejne gole dorzucił Patryk Szwedzik, a 76. minucie wynik ustalił Jakub Jendryka.

Rozwiń

GKS Tychy, choć bywał blisko awansu do PKO BP Ekstraklasy, po dziesięciu latach żegna się z zapleczem piłkarskiej elity. W klubie ma dojść do zmian. - Nie uciekamy od odpowiedzialności i nie cowamy głów w piasek. Cel jest jasny! Musimy zareagować - zdecydowanie. Podejmę trudne, ale konieczne decyzje. Spojrzymy prawdzie w oczy, bez kompromisów, bez półśrodków - podkreśla prezes Max Kothny w oświadczeniu opublikowanym w klubowych social mediach.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo