Rewolucja czy ewolucja? Sporo zmian w GKS-ie Katowice
W GKS-ie po cichu, bez fajerwerków, ale za to w dobrym stylu trwa duża sportowa przebudowa. Klub wydaje się być ułożony, za stronę piłkarską od lat odpowiada ten sam trener, ale przed grą jednocześnie w lidze, krajowym pucharze i Lidze Konferencji UEFA, niezbędne były istotne korekty w kadrze. Doszedł do tego poważny uraz podstawowego bramkarza, Rafała Strączka i nagle okazało się, że tych zmian jest dużo, choć każda z nich wydaje się zasadna i przemyślana. Jak w przypadku obsady bramki, do której GKS ściągnął dwóch solidnych ligowców, którzy nie wydają się być drodzy, do czasu powrotu Strączka zagwarantują rywalizację i dobrą jakość, a po wyleczeniu się podstawowego golkipera powinni wywierać na nim zdrową sportową presję i stanowić cenne zabezpieczenie.
Wybór padł na Gabriela Kobylaka z Legii Warszawa i Macieja Kikolskiego z Widzewa. Ten drugi został wypożyczony z opcją pierwokupu, więc sytuacja wydaje się być dla klubu idealna, bo jeśli 22-latek, młodzieżowy reprezentant Polski, potwierdzi swój potencjał, będzie go łatwo pozyskać na stałe, a jeśli zawiedzie, wróci do macierzystego klubu.
Mocny ruch w obronie GKS-u. Jakość gwarantowana
Ale transfery przychodzące w Katowicach dotyczą też innych formacji. Najnowszym (i najciekawszym?) nabytkiem GIEKSY został Pau Resta, czyli czołowy obrońca PKO BP Ekstraklasy, który ma za sobą znakomity sezon w Koronie Kielce. 25-letni Hiszpan podpisał z klubem aż 4-letni kontrakt, ale trudno się dziwić, bo to rodzaj piłkarza, któremu zdecydowanie można przykleić łatkę "towaru deficytowego" - środkowy obrońca z wiodącą lewą nogą, więc mogący pomóc również na newralgicznym boku defensywy. Zresztą potrafi też strzelić gola czy zanotować asystę, więc wydaje się być pewnym wzmocnieniem, jak wcześniej pozyskany do linii pomocy Bartosz Wolski, który może był liderem Motoru Lublin.
W drugiej ligi do dyspozycji trenera będzie też utalentowany Szymon Bartlewicz, który mimo młodego wieku był jedną z gwiazd Betlic 1 Ligi w zakończonym niedawno sezonie. Obaj nowi pomocnicy będą stanowić cenne wsparcie dla Bartosza Nowaka czy Mateusza Kowalczyka.
GKS patrzy jednak szerzej i postanowił wzmocnić również sztab trenerski. Do asystentów Góraka dołączył doskonale mu znany Dawid Szwarga. Były pierwszy trener Arki Gdynia w jego sztabie pracował już w latach 2018-2021. Teraz wraca bogatszy o cenne doświadczenia z pracy w Rakowie (jako asystent Marka Papszuna, ale też samodzielny szkoleniowiec) czy wspomnianej Arce. Choć Gdynianie, już po jego odejściu, spadli z PKO BP Ekstraklasy Szwarga dał się poznać w tym klubie z naprawdę dobrej strony. Jego zespół pewnie wygrał rok wcześniej Betclic 1 Ligę, a zespół już na najwyższym szczeblu rozgrywkowym, mimo gorszej niż większość ligowej konkurencji jakości, nadrabiał taktyką i techniką, punktując ponad stan, między innymi dzięki świetnie wykonywanym stałym fragmentom.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.