reklama

GKS Jastrzębie odwrócił losy meczu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

GKS Jastrzębie odwrócił losy meczu - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaNiesamowity wyczyn piłkarzy GKS-u Jastrzębie. GKS Jastrzębie przegrywał do 70. minuty z Pogonią Siedlce, ale wygrał 3:1. Duża w tym zasługa Daniela Stanclika, który strzelił dwie bramki. - Przede wszystkim chciałem pogratulować całej drużynie, bo odwaliliśmy kawał dobrej roboty na boisku. Można powiedzieć, że to był trochę rollercostaer, bo w pierwszej połowie według mnie Pogoń dominowała.

Niesamowity wyczyn piłkarzy GKS-u Jastrzębie.

GKS Jastrzębie przegrywał do 70. minuty z Pogonią Siedlce, ale wygrał 3:1. Duża w tym zasługa Daniela Stanclika, który strzelił dwie bramki.

- Przede wszystkim chciałem pogratulować całej drużynie, bo odwaliliśmy kawał dobrej roboty na boisku. Można powiedzieć, że to był trochę rollercostaer, bo w pierwszej połowie według mnie Pogoń dominowała. Nie wiem, z czego to się wzięło, ale wyszliśmy na boisko trochę niemrawi, nic nam nie wychodziło, przegrywaliśmy większość pojedynków i byliśmy spóźnieni. Dostaliśmy w przerwie w szatni mocną reprymendę od trenera, a na drugą połowę wyszliśmy z czterema zmianami, każdy z zawodników był mocno naładowany. Dostaliśmy mega wsparcie od trenera, który przekazał nam dużo wskazówek i w drugiej części graliśmy zupełnie inne spotkanie. Bardzo się cieszę, że udało nam się odwrócić wynik meczu, dzięki czemu trzy punkty zostają przy Harcerskiej - powiedział Stanclik.

Trener dokonał w przerwie czterech zmian.

- Widać było dzisiaj też bardzo dużą rolę rezerwowych. Każdy, kto wchodzi na boisko, nie odstaje od zawodnika, który wychodzi w podstawowej jedenastce. Uważam, że mamy silną kadrę, co pokazał ten mecz, a to jest na pewno budujące dla całej drużyny.
Myślę, że w drugiej połowie lepiej graliśmy, bo poszliśmy trochę wyżej i ofensywniej, na co oczywiście miał wpływ niekorzystny wynik. Taka gra wygląda też na pewno lepiej dla kibica, ale musimy tak grać od początku w każdym spotkaniu. Jak to będzie nam się udawało, to będzie dobrze
- skomentował piłkarz GKS-u Jastrzębie.

Powrót skrzydłowego GKS-u

Po kontuzji do gry wrócił Farid Ali.

- Bardzo tęskniłem za momentem, kiedy w końcu będę mógł wejść na boisko. Miałem ciężki czas, praktycznie przez miesiąc się za bardzo nie ruszałem. Były małe obawy po tej kontuzji, ale powiedziałem, że dam z siebie wszystko. Cieszę się, że pomogłem zespołowi asystą, ale wiem też, że mogę dać jeszcze więcej. Było blisko gola, ale zawodnik gości wybił piłkę z linii bramkowej. Każdy ze zmienników jednak zagrał na bardzo duży plus. W drugiej połowie każdy walczył za każdego, było widać prawdziwą drużynę. Ja dałem z siebie po tej kontuzji tyle, ile mogłem. Z każdym treningiem, a trenuję na sto procent od kilku dni, i każdym meczem, na pewno będę czuł się coraz pewniej - dodał Ukrainiec.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo