reklama

Echa dwunastego remisu Piasta

Opublikowano:
Autor:

Echa dwunastego remisu Piasta - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaRóżnie można patrzeć na dwunasty remis Piasta w tym sezonie. Świadczą o tym chociażby pomeczowe wypowiedzi podopiecznych Aleksandara Vukovicia. Z jednej strony to kolejny podział punktów w meczu, w którym gliwiczanie grali całkiem nieźle. Z drugiej musieli kończyć mecz w osłabieniu. A warto dodać, że grali przeciwko najlepszej ofensywie w lidze, która na swoim obiekcie regularnie zdobywała do tej pory komplet punktów. – Na pewno dobrze graliśmy w pierwszej połowie.

Różnie można patrzeć na dwunasty remis Piasta w tym sezonie. Świadczą o tym chociażby pomeczowe wypowiedzi podopiecznych Aleksandara Vukovicia.

Z jednej strony to kolejny podział punktów w meczu, w którym gliwiczanie grali całkiem nieźle. Z drugiej musieli kończyć mecz w osłabieniu. A warto dodać, że grali przeciwko najlepszej ofensywie w lidze, która na swoim obiekcie regularnie zdobywała do tej pory komplet punktów.

– Na pewno dobrze graliśmy w pierwszej połowie. Bardzo mocno dominowaliśmy, niewątpliwie byliśmy drużyną lepszą. Po czerwonej kartce trochę role się odwróciły i Jagiellonia przejęła inicjatywę w tym spotkaniu. Cieszę się, że udało się wybronić wszystkie sytuacje – mówił po meczu Karol Szymański, który nieoczekiwanie zastapił w bramce Františka Placha i – jakby nie było – spisał się bez zarzutów.

– Pierwsza połowa była taka jak sobie zakładaliśmy, mieliśmy niezłe sytuacje. Szkoda, że nie zdobyliśmy bramki. Z pewnością wtedy grałoby nam się łatwiej. W drugiej części spotkania strzeliliśmy gola, ale niestety nie został uznany z powodu minimalnego spalonego – zauważył Tomas Huk. – Graliśmy trochę gorzej niż w pierwszej połowie. Jagiellonia przejęła inicjatywę. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że u siebie jest mocna. Myślę, że zagraliśmy dobry mecz i zasłużyliśmy na ten punkt – dodał.

– Myślę, że możemy być usatysfakcjonowani ze zdobycia tego jednego punktu – uważa Tiho Kostadinov. – Zwłaszcza, że od 74. minuty graliśmy w dziesiątkę. Zanim to się to wydarzyło, byliśmy lepszą drużyną. Udało nam się zdobyć bramkę, ale sędzia odgwizdał spalonego. Jagiellonia do tej pory wygrywała wszystkie mecze u siebie w tym sezonie. Możemy docenić ten końcowy rezultat. Zdajemy sobie sprawę, że mamy za dużo remisów na koncie, ale możemy to uznać za zasłużony remis – tłumaczy.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo