reklama

Duże zmiany w Podbeskidziu. "Projekt może zostać zakończony"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Duże zmiany w Podbeskidziu. "Projekt może zostać zakończony" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaJaka przyszłość będzie czekała Podbeskidzie? Podbeskidzie zajmuje jedenaste miejsce w tabeli Fortuna 1 Ligi, ale do liderującego ŁKS-u i Ruchu traci tylko sześć punktów. . Mirosław Smyła stracił pracę, a jego miejsce na ławce trenerskiej zajął Dariusz Żuraw. Z byłym szkoleniowcem Lecha podpisano umowę obowiązującą przez dwa lata. Według doniesień medialnych, jeżeli Żuraw, nie wejdzie z bielszczanami do barażów, to kontrakt może zostać przedwcześnie rozwiązany. – Nie ma już żadnego marginesu błędu. Jeśli w tym sezonie nie będzie baraży, to ten projekt zostanie zakończony, a klub czeka trzęsienie.

Jaka przyszłość będzie czekała Podbeskidzie?

Podbeskidzie zajmuje jedenaste miejsce w tabeli Fortuna 1 Ligi, ale do liderującego ŁKS-u i Ruchu traci tylko sześć punktów. . Mirosław Smyła stracił pracę, a jego miejsce na ławce trenerskiej zajął Dariusz Żuraw. Z byłym szkoleniowcem Lecha podpisano umowę obowiązującą przez dwa lata. Według doniesień medialnych, jeżeli Żuraw, nie wejdzie z bielszczanami do barażów, to kontrakt może zostać przedwcześnie rozwiązany.

– Nie ma już żadnego marginesu błędu. Jeśli w tym sezonie nie będzie baraży, to ten projekt zostanie zakończony, a klub czeka trzęsienie. Po tym sezonie wygasają kontrakty sporej grupy piłkarzy, dyrektora sportowego, ale również prezesa spółki – powiedział w rozmowie z portalem bielsko.biala.pl, Piotr Kucia, wiceprezydent Bielska-Białej i szef rady nadzorczej TS Podbeskidzie.

Nic dziwnego, że od bielszczan oczekuje się wyników. W końcu kadrę, w której występują Krzysztof Drzazga, Goku Roman, Kamil Biliśnki, Maksymilian Sitek i wielu innych klasowych piłkarzy powinno być stać na więcej.

Trudne mecze Podbeskidzia

Według, niektórych ekspertów, drużynie brakuje zaangażowania. Kucia podkreślił, że wybór składu i metody treningowe będą należały wyłącznie do Żurawia. - To jego kompetencje - podsumował krótko wiceprezydent klubu ze Śląska.

Przed bielszczanami mecz z Chojniczanką. Prawdziwy sprawdzian czeka ich za tydzień, kiedy podejmą u siebie wicelidera, ŁKS. To groźna drużyna, chociaż zespołu z Bielska nie należy skazywać na porażkę. W poprzednim sezonie, pokonali łodzian na al. Unii i zremisowali z nimi w Bielsku. Chociaż wydaje się, że ekstraklasa, albo śmierć to bardzo słabe hasło, to Podbeskidzie z obecnym potencjałem kadrowym powinno załapać się do pierwszej szóstki.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo