Niedługo po oficjalnym komunikacie o zakończeniu współpracy z dyrektorem sportowym Januszem Dziedzicem Zagłębie Sosnowiec poinformowało, że z klubu odchodzi również - za porozumieniem stron - Tomasz Wichniarek, czyli dotychczasowy pełnomocnik zarządu ds. sportowych. Były szef działu skautingu i dyrektor sportowy Widzewa Łódź w Sosnowcu pracował krótko, bo dołączył do niego w październiku 2025 roku, zastępując Piotra Burlikowskiego, który... odszedł do Widzewa.
Efekty pracy Wichniarka trudno ocenić po tak krótkim czasie, ale jego były już klub znalazł się na kursie prowadzącym prosto do III ligi. Zagłębie Sosnowiec jest piętnaste w Betclic 2 Lidze i do baraży traci 3 punkty, a do bezpiecznej lokaty 5. Zespół prowadzi już trzeci w tym sezonie trener. Widmo spadku zagląda więc włodarzom coraz głębiej w oczy. Czy gruntowne zmiany w pionie sportowym na tym etapie sezonu mogą pomóc utrzymać klub na szczeblu centralnym?
W najbliższy weekend Sosnowiczanie nie grają, bo w terminarzu mieli mecz z wycofanym z rozgrywek GKS-em Jastrzębie, który zweryfikowany zostanie jako walkower. To może być łyk tlenu, który pozwoli drużynie złapać oddech i skutecznie powalczyć o pozostanie na obecnym poziomie ligowym.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.