Treningi z klubem rozpoczął właśnie Jakub Świerczok. 33-letni napastnik od końca poprzedniego sezonu, kiedy spadł z PKO BP Ekstraklasy ze Śląskiem Wrocław, pozostaje bez klubu.
Świerczok wraca po bardzo ciężkiej kontuzji, dlatego chcieliśmy wesprzeć naszego byłego zawodnika i umożliwić mu treningi z drużyną. Dzięki temu napastnik będzie mógł ocenić swoją dyspozycję, a klub jego potencjał i wartość dla zespołu - czytamy w komunikacie na portalu X.
Były piłkarz m. in. Piasta Gliwice, Zagłębia Lubin, 1.FC Kaiserslauter czy japońskiego RB Omiya ma być testowany do końca marca. Dla urodzonego w Tychach napastnika będzie to powrót do rodzinnego miasta, ale też klubu, który zdążył już dobrze poznać. Piłkarzem GKS-u był w sezonie 2016/2017. W 30 meczach na poziomie Betclic 1 Ligi strzelił wówczas 16 bramek, do których dorzucił 3 asysty. Niedługo później, po transferze do Zagłębia Lubin, zadebiutował w reprezentacji Polski, w której łącznie rozegrał 6 meczów, zdobywając jedną bramkę, a w 3 innych siedział na ławce.
Najbliższy mecz ligowy GKS Tychy rozegra 4 kwietnia ze Zniczem Pruszków. Będzie to więc starcie ostatniej z przedostatnią drużyną Betclic 1 Ligi. Do tego czasu wyjaśnić powinna się już też przyszłość Świerczoka. Jeśli ekipa ze Śląska, z nim w składzie czy bez, nie wygra u siebie z drugą najsłabszą drużyną w stawce, trudno będzie wróżyć jej utrzymanie na drugim szczeblu rozgrywkowym.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.