reklama

Piast gra dalej w Pucharze Polski. Było gorąco

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Piast gra dalej w Pucharze Polski. Było gorąco - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaJest awans Piasta. Emocji nie brakowało... W środowym spotkaniu 1/32 finału Pucharu Polski Piast Gliwice pokonał Hutnika Kraków po serii rzutów karnych. Mecz zakończył się remisem 3:3 (2:0, 2:2, 3:3), a w konkursie "jedenastek" gliwiczanie zwyciężyli 5:3, zapewniając sobie awans do kolejnej rundy rozgrywek. Świetny początek Piasta Podopieczni trenera Aleksandara Vukovicia rozpoczęli mecz z impetem. Już w 7.

Jest awans Piasta. Emocji nie brakowało...

W środowym spotkaniu 1/32 finału Pucharu Polski Piast Gliwice pokonał Hutnika Kraków po serii rzutów karnych. Mecz zakończył się remisem 3:3 (2:0, 2:2, 3:3), a w konkursie "jedenastek" gliwiczanie zwyciężyli 5:3, zapewniając sobie awans do kolejnej rundy rozgrywek.

Świetny początek Piasta

Podopieczni trenera Aleksandara Vukovicia rozpoczęli mecz z impetem. Już w 7. minucie Fabian Piasecki wykorzystał zamieszanie w polu karnym gospodarzy i wyprowadził Piasta na prowadzenie. Niebiesko-Czerwoni kontrolowali przebieg gry, a w 40. minucie Tihomir Kostadinov podwyższył prowadzenie na 2:0, przechwytując niedokładne podanie obrońców Hutnika.

Druga połowa przyniosła niespodziewany zwrot akcji. Gospodarze zdołali odrobić straty za sprawą trafień rezerwowych - Karola Szablowskiego w 80. minucie i Jewhenija Bełycza w 88. minucie, doprowadzając do dogrywki.

W dodatkowym czasie gry Piast ponownie wyszedł na prowadzenie. W 110. minucie Jorge Felix pewnie wykorzystał rzut karny, podyktowany za zagranie ręką. Wydawało się, że gliwiczanie dopną swego, jednak w 117. minucie Jewhenij Bełycz po raz drugi wpisał się na listę strzelców, wyrównując stan meczu na 3:3.

Karne zadecydowały o awansie Piasta

O awansie zdecydowała seria rzutów karnych, w której więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy Piasta, wygrywając 5:3. Na szczególne wyróżnienie zasługuje postawa Karola Szymańskiego, który zastąpił w bramce Františka Placha i popisał się kluczową interwencją podczas "jedenastek".

Trener Vuković dokonał aż dziesięciu zmian w porównaniu do ligowego spotkania z Widzewem Łódź, dając szansę zawodnikom, którzy na co dzień mają mniej okazji do gry. Debiut w barwach Piasta zaliczył Jakub Lewicki, a Andreas Katsantonis i Filip Karbowy po raz pierwszy znaleźli się w wyjściowym składzie.

Mimo problemów w drugiej połowie i dogrywce, Piast pokazał charakter i zdołał wywalczyć awans. Zespół udowodnił, że dysponuje szeroką i wyrównaną kadrą, co może być kluczowe w dalszej części sezonu, zarówno w lidze, jak i w pucharowych rozgrywkach.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo