Już w niedzielę 6 kwietnia, w Zabrzu Górnik podejmie Legię Warszawa. To kolejna odsłona tego ligowego klasyka.
Choć ani Górnik, ani Legia w tym sezonie mistrzostwa nie zdobędą, to ich spotkanie wzbudza duże emocje wśród kibiców. Nie ma co się dziwić, bo w końcu jest to rywalizacja o naprawdę bogatej historii. Będzie to 133. starcie między tymi zespołami. Przed klasykiem głos zabrał Filip Majchrowicz, bramkarz Górnika.
– Myślę, że na pewno możemy spodziewać się walki. Obydwa zespoły mają jakość. My lubimy grać piłką, Legia też to potrafi i często robi. Na pewno możemy spodziewać się również gorącej atmosfery i dobrego meczu – powiedział.
Trójkolorowi będą chcieli się zrehabilitować przed własną publicznością po porażce w Katowicach z Gieksą. W meczu otwarcia „Nowej Bukowej” lepsi byli katowiczanie, którzy zdobyli gola na 2:1 w ostatniej akcji meczu.
– Każda stracona bramka boli, a już szczególnie w takich okolicznościach – w doliczonym czasie gry i zabierająca nam punkty. Pomimo wielu niewykorzystanych sytuacji nadal mogliśmy zdobyć chociaż jeden punkt na ciężkim terenie. Po przegranej z GKS-em od razu pomyśleliśmy tym, by dobrze zregenerować się na Legię, bo mecz w Katowicach wiele nas kosztował. Gra toczyła się na wysokiej intensywności. Skupiliśmy się na dobrym przygotowaniu do meczu z Legią – przyznał Majchrowicz.
Mecz Górnika z Legią w niedzielę o 14:45.