GKS Katowice uległ w sobotnim sparingu Rakowowi Częstochowa 2:3. Gole dla mistrza Polski zdobywali Koczerhin, Plavšić i Zwoliński, a dla katowiczan Jędrych i Arak.
Piłkarze spod Jasnej Góry od początku postanowili przejąć inicjatywę i już w 12. minucie otworzyli wynik za sprawą trafienia Vladislava Koczerhina. Katowiczanie chcieli zrewanżować się w kolejnej akcji, ale Adrian Błąd nie wykorzystał rzutu karnego – to kolejna już zmarnowana „jedenastka” przez GieKSę.
Podopieczni Rafała Góraka wyrównali niespełna kwadrans później – gola na 1:1 zdobył bowiem Arkadiusz Jędrych. W drugiej połowie katowiczanie zanotowali kilka niezłych kontrataków, z czego jeden zakończył się powodzeniem – gola na 2:1 dla GKS-u zdobył były piłkarz Rakowa, Jakub Arak.
Dosłownie minutę później Srdjan Plavšić sprawił, że mecz zaczął się od nowa, a w doliczonym czasie gry bramkę na wagę zwycięstwa Rakowa zdobył Łukasz Zwoliński.
Raków: Tsiftis - Tudor, Kovačević, Rundić (46’ Malamis - 87’ Walczak), Plavšić, Kocherhin (46’ Nowak), Berggren (46’ Lederman), Pestka (81’ Napieraj), Kittel (46’ Cebula), Yeboah (66’ Piasecki), Crnac (66’ Zwoliński)
GKS Katowice: Szczuka (46’ Pęksa) - Danek (70’ Krawczyk), Repka (46’ Komor), Jędrych (46’ Rogala), Janiszewski, Wasielewski (46’ Brzozowski) - Błąd (46’ Bród), Shibata (75’ Baranowicz), Baranowicz (60’ Figiel), Marzec (60’ Arak) - Bergier (46’ Pietrzyk).
Raków Częstochowa - GKS Katowice 3:2 (1:1)
Bramki: Kocherhin 12', Plavšić 65', Zwoliński 90' - Jędrych 30', Arak 64'


Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.