reklama

Jest nieźle, a mogło być znakomicie. "Chwała chłopakom"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Jest nieźle, a mogło być znakomicie. "Chwała chłopakom" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaKażdy punkt należy szanować, ale faktem jest, że piłkarze Ruchu Chorzów mają prawo czuć niemały niedosyt po wczorajszym remisie z Górnikiem Łęczna. Mogli skorzystać bowiem z potknięcia ŁKS-u, co częściowo uczynili, choć gdyby wygrali, zrównaliby się punktami z łodzianami.  Koniec serii trzech zwycięstw Ruchu Chorzów. „Niebiescy” podzielili się punktami na wyjeździe z Górnikiem Łęczna i tym samym nie zrównali się punktami z obecnym liderem z Łodzi. Gola na wagę remisu zdobył Szymon Kobusiński, dla którego było to drugie trafienie w barwach Ruchu Chorzów. Nie byłoby w tym niczego dziwnego, gdyby nie fakt, iż 24-latek rozegrał dopiero dwa spotkania w ekipie z Chorzowa.

Każdy punkt należy szanować, ale faktem jest, że piłkarze Ruchu Chorzów mają prawo czuć niemały niedosyt po wczorajszym remisie z Górnikiem Łęczna. Mogli skorzystać bowiem z potknięcia ŁKS-u, co częściowo uczynili, choć gdyby wygrali, zrównaliby się punktami z łodzianami. 

Koniec serii trzech zwycięstw Ruchu Chorzów. „Niebiescy” podzielili się punktami na wyjeździe z Górnikiem Łęczna i tym samym nie zrównali się punktami z obecnym liderem z Łodzi.

Gola na wagę remisu zdobył Szymon Kobusiński, dla którego było to drugie trafienie w barwach Ruchu Chorzów. Nie byłoby w tym niczego dziwnego, gdyby nie fakt, iż 24-latek rozegrał dopiero dwa spotkania w ekipie z Chorzowa. Wcześniej popisał się trafieniem w debiucie ze Stalą Rzeszów. Biorąc pod uwagę dotychczasowy dorobek minutowy napastnika – Kobusiński wpisuje się na listę strzelców co 35 minut!

Sprawiedliwy rezultat

 Jak przekonuje trener chorzowian – można remis wydaje się zasłużonym rezultatem. 

Można mówić o sprawiedliwym wyniku. Na pewno od początku graliśmy o zwycięstwo, niestety gospodarze mieli dziś Krykuna, który narobił nam sporo problemów. Z jego strony groziło nam największe niebezpieczeństwo. Chwała chłopakom, że podnieśliśmy się w drugiej połowie – powiedział po meczu Jarosław Skrobacz, cytowany przez oficjalną stronę Ruchu Chorzów. 

Musieliśmy zagrać trochę bardziej bezpośrednio. W pierwszej połowie chcieliśmy się utrzymywać przy piłce, a tak nie do końca się dało. Wiadomo, jaka jest pora roku, nawierzchnia, to nie pomagało, piłka skakała, trudno było ją opanować. Szanujemy punkt, bo w końcowym rozrachunku każdy punkt może być ważny. Gramy dalej – dodał szkoleniowiec. 

W nadchodzącej serii gier chorzowianie podejmą na wyjeździe Chojniczankę, która znajduje się w strefie spadkowej. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo