Jastrzębski Węgiel z Superpucharem Polski. Czas na ligowy klasyk

Jastrzębski Węgiel - Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle / źródło: plusliga.pl

Reklama
Reklama
Czas < 1 min czytania

Mistrz Polski pokonał Grupę Azoty ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle 3:0 i zgarnął pierwsze siatkarskie trofeum w nowym sezonie.

Mecz o Superpuchar Polski 2021 to wydarzenie na skalę nie tylko polskiej, ale też europejskiej siatkówki. Spotkali się w nim bowiem mistrz czołowej ligi świata ze zdobywcą Pucharu Polski. Przy czym ten drugi zespół, czyli Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn Koźle, to również triumfator Ligi Mistrzów siatkarzy w sezonie 2020/2021, czyli najlepsza klubowa drużyna całego Starego Kontynentu.

W Lublinie górą ponownie, jak w przypadku finałów ostatnich mistrzostw Polski, był jednak Jastrzębski Węgiel. Pierwszy set przebiegał pod pełne dyktando zespołu Andrei Gardiniego (25:18). Rywale próbowali odgryźć się w drugiej partii, kiedy byli w stanie wypracować nawet cztery punkty przewagi, ale ostatecznie górą i tak byli Benjamin Toniutti i spółka.

Reklama

Prawdziwa walka zaczęła się w trzeciej odsłonie. Długo na prowadzeniu byli siatkarze z Kędzierzyna-Koźla i wydawało się, że mecz potrwa przynajmniej cztery sety. Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla mieli jednak na ten wieczór inne plany i ostatecznie, po najdłuższym secie i walce na przewagi wygrali 30:28 i cały mecz 3:0.

MVP spotkania został Tomasz Fornal (zdobywca 14 oczek), a najlepszym punktującym meczu o Superpuchar Polski był Łukasz Kaczmarek z ZAKSY (17).

Już w najbliższy weekend zdobywcę pierwszego trofeum w nowym sezonie czeka kolejny ważny sprawdzian. W niedzielę Jastrzębski Węgiel podejmie PGE Skrę Bełchatów w hicie czwartej kolejki PlusLigi.

Reklama

Jastrzębski Węgiel – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:0 (25:18, 25:22, 30:28)                                  

Jastrzębski Węgiel: Toniutti, Wiśniewski, Clevenot, Gladyr, Fornal, Boyer, Popiwczak (libero) oraz Hadrava, Macyra, Tervaportti.

Grupa Azoty ZAKSA: Janusz, Semeniuk, Smith, Huber, Śliwka, Kaczmarek, Shoji (libero) oraz Kluth.

Reklama
Reklama

Siatkówka

Jastrzębski Węgielsiatkówka

Dodaj komentarz