Górnik Zabrze wykorzystał przerwę reprezentacyjną na rozegranie meczu kontrolnego z GKS-em Tychy, zajmującym 3. lokatę na zapleczu PKO BP Ekstraklasy.
Pierwsza połowa, w której trener szkoleniowiec zabrzan dał szansę zawodniko, którzy nie mieli tyle szans do pokazania się w meczach ligowych, zakończyła się remisem 1:1. Dla tyszan trafił Daniel Rumin, ale chwilę później indywidualną akcją odpowiedział Paweł Olkowski, który popisał się skutecznym dryblingiem przed polem karnym gości, a następnie pokonał bramkarza sprytnym strzałem po ziemi.
W drugiej połowie strzelanie rozpoczął Soichiro Kozuki, który wykorzystał dośrodkowanie Olkowskiego i głową skierował piłkę do siatki rywala. W akcji bramkowej na 3-1 Damian Rasak, który inteligentnie piętą zagrał do Piotra Krawczyka, a ten trafił do siatki. Chwilę później ponownie główną rolę odegrał Rasak. Środkowy pomocnik Górnika, dośrodkowując trafił w nogi obrońcy GKS-u Tychy, a ten skierował piłkę do własnej siatki. Drugi gol dla GKS-u padł z rzutu karnego po fauli Pacheco. Jedenstkę wykorzystał Wiktor Żytek. Wynik spotkania ustalił Ennali, który wykorzystał prostopadłe podanie od sprawcy rzutu karnego dla GKS-u Tychy, Daniego Pacheco, a następnie popędził z piłką i pokonał bramkarza w sytuacji sam na sam.
Górnik Zabrze - GKS Tychy 5:2
0:1 - Daniel Rumin
1:1 - Paweł Oklowski
2:1 - Soichiro Kozuki
3:1 - Piotr Krawczyk
4:1 - Jakub Tecław (gol sam.)
4:2 - Wiktor Żytek (k.)
5:2 - Lawrence Ennali
Górnik Zabrze: Szromnik - Barczak, Szcześniak, Triantafyllopoulos, Siplak - Kosiba, Świerkot - Kozuki, Czyż, Olkowski - Krawczyk
GKS Tychy: Kostrzewski - Połap, Budnicki, Nedić, Dijaković - Wojtuszek, Kurturan - Ertlthaler, Rumin, Błachewicz - Śpiączka


Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.