Sporo dzieje się w ostatnich dniach w Górniku Zabrze. Klub kontraktuje nowych, ale też pozbywa się dotychczasowych piłkarzy. W poniedziałek oficjalnie ogłoszono kolejny transfer, ale media donoszą też o duszej stracie.
Reprezentant Czech ma być wzmocnieniem Górnika
Zawodnikiem Górnika Zabrze został właśnie Lukas Sadilek, trzykrotny reprezentant Czech, który ostatnie 3,5 roku spędził w Sparcie Praga. W barwach czeskiego potentata w poprzednich sezonach dwa razy sięgnął po mistrzostwo kraju i raz po puchar, będąc podstawowym zawodnikiem drużyny. W tym sezonie wiodło mu się już gorzej. Jesienią wystąpił w 14 spotkaniach (5 razy w wyjściowym składzie), w tym w 2 Ligi Konferencji i 2 eliminiacji do tych rozgrywek (nie grał jednak przeciwko Legii czy Rakowowi).
- Jestem podekscytowany, tym bardziej, że trochę czasu minęło i droga, by trafić do Zabrza była dość długa. Nie mogę się doczekać pierwszego treningu i poznania nowych kolegów. Jesienią widziałem wiele meczów Górnika i bardzo fajnie oglądało się tę drużynę, ale też otoczkę i niesamowitych fanów - powiedział cytowany przez oficjalną stronę klubową.
Duża strata, która... nie będzie Górnika boleć?
Mniej optymistyczne dla kibiców wieści przekazał dziennikarz serwisu meczyki.pl Tomasz Włodarczyk. Według jego informacji Górnik sprzeda Ousmane'a Sowa. Najlepszy jesienią strzelec drużyny (7 goli w 16 meczach PKO BP Ekstraklasy i 2 bramki w 3 spotkaniach STS Pucharu Polski) ma trafić do Broendby IF, chociaż w grze pozostaje ponoć cały czas Victoria Pilzno. Dobra wiadomość ma być jednak taka, że klub zarobi na nim 3 miliony euro plus bonusy, podczas gdy wydał na niego 400 tys. euro, a działacze szykuja już następcę francuskiego napastnika.


Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.