GKS Katowice wygrał u siebie z Widzewem Łódź. To wygrana skromna, ale w pełni zasłużona.
Po wygranej z Zagłębiem na inaugurację rundy, podopieczni Rafała Góraka mierzyli się przy Nowej Bukowej z naszpikowanym gwiazdami Widzewem. Szkoleniowiec Gieksy mówił przed meczem, że pieniądze nie grają i to spotkanie to pokazało. Choć optyczną przewagę mieli Łodzianie, to praktycznie w ogóle nie potrafili zagrozić Gieksie. Gospodarze czekali na swój moment i doczekali się. W samej końcówce pierwszej połowy po rzucie rożnym Bartłomieja Drągowskiego pokonał Lukas Klemenz. Po przerwie były okazje do podwyższenia prowadzenia, ale RTS w defensywie nie wyglądał tak źle. W ofensywie za to, Widzewiacy wyglądali jak dzieci we mgle.
ZOBACZ TAKŻE>>>Polonia Bytom wypuściła zwycięstwo z rąk. ŁKS z kompletem punktów
W doliczonym czasie gry sędzia Damian kos podyktował jedenastkę dla gości, ale po weryfikacji VAR decyzję cofnięto i to GKS mógł cieszyć się z trzech punktów!
GKS Katowice - Widzew Łódź 1:0
1:0 - Lukas Klemenz (45.)
GKS Katowice: Strączek – Czerwiński (76′ Kuusk), Jędrych, Klemenz – Jirka, Kowalczyk, Milewski, Wasielewski – Wdowiak (71′ Marković), Nowak (90. Błąd) – Zrelak (71′ Szkurin)
Widzew Łódź:
Drągowski – Isaac, Wiśniewski, Visus, Cheng – Kornvig, Lerager (59′ Alvarez), Shehu (74′ Selahi) – Baena (59′ Fornalczyk), Bergier (74′ Zeqiri), Bukari


Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.