reklama

Diaby-Fadiga bohaterem Rakowa

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Diaby-Fadiga bohaterem Rakowa - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaRaków Częstochowa w końcu wygrał spotkanie w PKO Ekstraklasie. Podopieczni Marka Papszuna przełamali się w Łodzi i pokonali Widzew 1:0. Długo wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, ale w doliczonym czasie gry do siatki trafił Lamine Diaby Fadiga. Raków wyszarpał zwycięstwo W meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy widzewiacy podjęli na własnym stadionie Raków Częstochowa.

Raków Częstochowa w końcu wygrał spotkanie w PKO Ekstraklasie. Podopieczni Marka Papszuna przełamali się w Łodzi i pokonali Widzew 1:0. Długo wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, ale w doliczonym czasie gry do siatki trafił Lamine Diaby Fadiga.

Raków wyszarpał zwycięstwo

W meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy widzewiacy podjęli na własnym stadionie Raków Częstochowa. Oba zespoły zaczęły sezon bardzo słabo. Łodzianie mieli przed tym spotkaniem 10 oczek, częstochowianie osiem

Sam mecz lepiej zaczął się dla Widzewa, choć pierwszą groźną okazje stworzyli goście. Łodzianie przeważali i szukali sposobu jak dostać się pod bramkę strzeżoną przez Trelowskiego. W 12. minucie w polu karnym Medalików zrobiło się naprawdę gorąco. Piłkę dostał Fornalczyk, który zagrał do Shehu, a Albańczyk dośrodkował idealnie na głowę Samuela Akere. Nigeryjczyk wpakował piłkę do siatki, ale VAR anulował bramkę.

Raków zaczął przejmować inicjatywę. Nie stworzyli zbyt wielu dogodnych okazji, ale w jednej z nich łodzianie mogą mówić o wielkim szczęściu. Z dużego zamieszania w polu karnym na szczęście jednak nic nie wyszło. W pierwszych 45. minutach goli nie oglądaliśmy. 

Po zmianie stron dużo działo się na boisku, ale ponownie pod bramka Rakowa. W 72. minucie na boisku w barwach Rakowa pojawił się Imad Rondić, który jeszcze niedawno strzelał gole dla Widzewa. Przywitały go…gwizdy kibiców

Ostatnie słowo należało do Rakowa i kolegi z zespołu Imada Rondicia. W doliczonym czasie gry uderzeniem głową Ilicia pokonał Diany-Fadiga. Łodzianie rzucili się do ataku, ale nie przyniosło to wyrównania. Było to pierwsze zwycięstwo w ekstraklasie dla Rakowa od 17 sierpnia.

Widzew Łódź 0:1 Raków Częstochowa
0:1 - Lamine Diaby-Fadiga 90+3'

Widzew Łódź: Ilić, Krajewski Andreou, Visus, Therkildsen (77. Kozlovsky), Alvarez, Selahi (58. Teklić), Shehu (45. Czyż), Akere (58. Baena), Fornalczyk, Zeqiri (58. Bergier)

Raków Częstochowa: Trelowski, Tudor, Racovitan, Svarnas, Adriano, Barath, Bulat, Ameyaw (90. Konstantopoulos), Lopez (79. Struski), Pieńko (Diaby-Fadiga), Brunes

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo