reklama

Czy Raków podtrzyma świetną serię na swoim stadionie?

Opublikowano:
Autor:

Czy Raków podtrzyma świetną serię na swoim stadionie? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaRaków wraca do Częstochowy, gdzie podejmie dziś Widzew Łódź. Podopieczni Dawida Szwargi podbudowani premierowym punktem zdobytym w Lidze Europy chcieliby podtrzymać świetną serię na swoim obiekcie. W ostatnich 24 starciach przy ul. Limanowskiego częstochowianie z reguły nie dawali najmniejszych szans swoim oponentom. Ale żeby być konkretnym, warto przybliżyć kilka faktów.

Raków wraca do Częstochowy, gdzie podejmie dziś Widzew Łódź. Podopieczni Dawida Szwargi podbudowani premierowym punktem zdobytym w Lidze Europy chcieliby podtrzymać świetną serię na swoim obiekcie.

W ostatnich 24 starciach przy ul. Limanowskiego częstochowianie z reguły nie dawali najmniejszych szans swoim oponentom. Ale żeby być konkretnym, warto przybliżyć kilka faktów.

Ostatnie 24 ligowe mecze Rakowa na swoim terenie w Częstochowie to:

– 20 zwycięstw (83,3%),

– 63 punkty na możliwych 72 (87,5%),

– 57 zdobytych goli (2,38 na mecz),

– 16 czystych kont (66,7%),

– 12 straconych goli (śr. jeden na 180 minut gry).

W obecnym sezonie tylko w jednym z sześciu meczów przy Limanowskiego 83 rywale zdołali zdobyć bramkę. Zdarzyło się to w zremisowanym 2:2 meczu z Wartą Poznań. Bilans bramkowy wspomnianych sześciu meczów to 13:2! Niech to świadczy o tym, jak trudne zadanie czeka dziś łódzki Widzew.

Przygotowują coś ekstra

Niemniej jednak Widzew po zmianie trenera wygląda całkiem nieźle. A warto wspomnieć, że Daniel Myśliwiec już raz miał okazję zaskoczyć częstochowian – w 2021 r. w 1. rundzie Pucharu Polski. Raków wygrał wówczas ze Stalą Rzeszów 4:2, choć ówczesny drugoligowiec napsuł mu sporo krwi.

– Wiemy, co jest atutem Rakowa, wiemy, że musimy się skupić na bronieniu swoich pleców. Mamy jednak do czynienia z drużyną, która w razie problemów potrafi szybko zmodyfikować swoją strategię, przestawić się na bardziej bezpośrednią grę. Gdy byłem trenerem Stali Rzeszów już raz udało mi się zaskoczyć Raków. Gdy graliśmy z nimi w Pucharze Polski, długo utrzymywał się wynik 2:2, a w końcówce zaskoczył nas Ivi Lopez. Teraz go nie będzie i liczymy, że piłkarskie drobiazgi, detale będą działać na naszą korzyść – mówił przed dzisiejszym meczem szkoleniowiec Widzewa.

Czy Raków ponownie da się zaskoczyć trenerowi Myśliwcowi? Przekonamy się już dziś o 17:30.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo