GKS Tychy pokonał Unię Oświęcim. O zwycięstwie zadecydował gol w ostatnich sekundach.
W emocjonującym starciu 12. kolejki TAURON Hokej Ligi, GKS Tychy pokonał na wyjeździe Re-Plast Unię Oświęcim 2:1, obejmując tym samym pozycję lidera tabeli. Mecz, określany mianem "świętej wojny", nie zawiódł oczekiwań kibiców, dostarczając spektakularnych wrażeń i trzymając w napięciu do ostatnich sekund.
GKS Tychy wygrał z Unią Oświęcim
Spotkanie rozpoczęło się od trafienia gospodarzy. Krystian Dziubiński otworzył wynik w 8. minucie, wywołując deszcz pluszaków na lodowisku - element charytatywnej akcji Pozytywny Teddy Bear Toss. Mimo przewagi, oświęcimianie nie zdołali jej utrzymać.
Siódme z rzędu zwycięstwo GKS-u Tychy
Przełomowym momentem okazała się trzecia tercja. Paradoksalnie, to osłabienie GKS Tychy przyniosło wyrównanie. Kontratak gości zakończył się golem Matiasa Lehtonena, który wykorzystał precyzyjne podanie Olliego Kaskinena.
O zwycięstwie tyszan zadecydowała gra w przewadze. Dominik Paś, wykorzystując zamieszanie pod bramką rywali, zdobył decydującego gola. Mimo prób gospodarzy, włącznie z wycofaniem bramkarza w końcówce, wynik nie uległ już zmianie.
To siódme z rzędu zwycięstwo GKS Tychy, umacniające ich pozycję na szczycie ligi.


Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.