Piast Gliwice nie był faworytem meczu z Lechem Poznań, ale niezłe ostatnie tygodnie w jego wykonaniu dawały nadzieję na ciekawą rywalizację. Skończyło się jednak tak, jak można było się spodziewać.
Ishak katem Piasta. Lech poza zasięgiem
Piast od początku starał się dotrzymywać mistrzowi kroku i mimo że był rzadziej przy piłce, potrafił stwarzać zagrożenie pod bramką gości. Tuż przed przerwą dał się jednak zaskoczyć i Mikael Ishak zdołał otworzyć wynik po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Joela Pereiry.
Po zmianie stron napastnik Lecha brał udział w kluczowej kontrze Lecha, notując asystę przy trafieniu Yannicka Agnero w 70. minucie spotkania.
Jasny cel Piasta. Bez rozpraszaczy
Piastowi pozostaje więc już tylko walka o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Obecnie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i ma 4 punkty straty do pierwszej lokaty znajdującej się nad strefą spadkową. W tym roku gliwiczanie rozegrają jeszcze 2 mecze - oba z Legią Warszawa (6 i 14 grudnia).
Piast Gliwice - Lech Poznań 0:2 (0:1)
0:1 - Mikael Ishak 44’
0:2 - Yannick Agnero 70’
Piast Gliwice: Plach - Borowski (58' Jirka), Rivas, Czerwiński, Drapiński (75' Tomasiewicz), Dziczek, Boisgard, Felix (63' Vallejo), Chrapek, Sanca (63' Lewicki), Dalmau (63' Barkowskij).


Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.