Żużel wróci na Stadion Śląski! Być może już w przyszłym roku

W 2018 roku na wyremontowanym obiekcie w Chorzowie ponownie zawarczą motocykle.

Stadion Slaski dzien otwarty
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

W przeszłości „Kocioł Czarownic” był świadkiem wielu najważniejszych żużlowych imprez, na czele z pamiętnym finałem indywidualnych mistrzostw świata z 1973 roku, podczas którego Jerzy Szczakiel został pierwszym w historii polskim indywidualnym mistrzem świata.

 

Gdy na odnowionym 55-tysięcznym obiekcie pojawiła się lekkoatletyczna bieżnia zamiast żużlowego toru, wydawało się, iż temat speedwaya dla Stadionu Śląskiego został ostatecznie zamknięty. Wielu kibiców było przekonanych, iż nie ma technicznych możliwości zorganizowania na nim motocyklowych zawodów.

 

- Technicznie dla żużla nic się nie zmieniło. Nie będzie żadnych problemów ze zbudowaniem jednorazowego toru i parku maszyn dla 18 zawodników - zapewniał jednak jeszcze na finiszu inwestycji Kazimierz Karolczak, ówczesny członek zarządu województwa śląskiego, a obecnie szef Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

 

Władzom województwa marzyło się ściągnięcie do Chorzowa cyklu żużlowego Grand Prix, ale w związku z faktem, iż niezwykle trudno przejąć jedną z polskich licencji (obecnie organizatorami turniejów o mistrzostwo świata są Gorzów, Toruń i Warszawa), będą musieli zadowolić się mniej prestiżowymi imprezami.

 

Jak zdradził nam nieoficjalnie jeden z przedstawicieli kierownictwa Parku Śląskiego w środę odbędzie się konferencja prasowa, podczas której ogłoszona zostanie organizacja w przyszłym roku dwóch wielkich imprez żużlowych na Stadionie Śląskim. Prawdopodobnie odbędą się one w czerwcu lub na przełomie czerwca i lipca. By koszt budowy czasowego toru się zwrócił (ok. miliona złotych), czeka nas prawdziwy żużlowy weekend.

 

O jakich imprezach mowa? Najpewniej o jednej z rund SEC i teście generalnym reprezentacji Polski przed obroną Pucharu Świata. Wówczas w sobotę zostałaby zorganizowana inauguracja indywidualnych mistrzostw Europy, a dzień później towarzyski mecz biało-czerwonych z drużyną reszty świata.

Z tej samej kategorii