W co gra Grigorij Łaguta? Nie przysłał dokumentów do Polskiej Agencji Antydopingowej

II Runda PGE Ekstraliga - KS ROW Rybnik - WTS SPARTA Wroclaw
 fot. Michał Gołda  /  źródło: Pressfocus

Dzisiaj o godz. 17.00 w Warszawie odbędzie się rozprawa w sprawie naruszenia przepisów antydopingowych przez rosyjskiego żużlowca Grigorija Łagutę. Problem jest jednak taki, że zawodnik nie złożył w terminie potrzebnych dokumentów.

Rosjanin w barwach ROW-u Rybnik został zobowiązany przez Polską Agencję Antydopingową (POLADA) do złożenia do 15 sierpnia wszystkich dokumentów, które mogą stanowić dowody na jego niewinność.

 

- Ani jeden dokument do nas nie dotarł. Łaguta nic nie przysłał - stwierdził w środę Michał Rynkowski, pełniący obowiązki dyrektora POLADY.

 

To dziwne, gdyż w niedzielę podczas meczu ROW-u z Get Well Toruń żużlowiec zapewnił miejscowych działaczy, że zebrał pełną dokumentację w swojej sprawie i razem z prawnikiem wybiera się w czwartek do Warszawy.

 

Co zrobi POLADA jeśli Łaguta dopiero w czwartek przedstawi dowody na swą niewinność? - Nie chciałbym spekulować. Decyzja będzie należała do panelu dyscyplinarnego. Gdy ustalaliśmy termin posiedzenia, zawodnik otrzymał jednak jasne wytyczne. Został zobowiązany, aby do 15 sierpnia przekazać nam wszystkie dokumenty mogące stanowić dowód w jego sprawie, tak by komisja nie została czymś zaskoczona w dniu rozprawy i by nie było konieczności powołania dodatkowych świadków - wyjaśnił Rynkowski.

 

Taktyka Łaguty wydaje się być oczywista. ROW-owi Rybnik grozi odjęcie pięciu ligowych punktów za wygrane mecze z Włókniarzem Vitroszlif Crossfit Częstochowa i Cash Broker Stalą Gorzów i Rosjanin robi wszystko, by decyzja w jego sprawie nie zapadła przed niedzielnym (20 sierpnia) zakończeniem sezonu zasadniczego w PGE Ekstralidze.

 

Wszystko wskazuje na to, że dziś nic się nie rozstrzygnie i władze najlepszej żużlowej ligi świata będą miały problem z uporządkowaniem ligowej tabeli. To zaś, ile i czy w ogóle jakieś punkty stracą rybniczanie ma znaczenie nie tylko w kwestii spadku z PGE Ekstraligi - jeśli ROW straci 5 pkt, a nie wygra w ostatniej kolejce w Lesznie, to Get Well Toruń w niedzielę do uniknięcia bezpośredniej degradacji potrzebuje tylko przegranej różnicą niższą niż 10 punktów z MrGarden GKM Grudziądz. Na dodanie punktów za mecz z Rybnikiem czekają bowiem w Gorzowie, a od tego może zależeć układ par w fazie play off.

Z tej samej kategorii