Gollob będzie jeździł w Rybniku jak u siebie?

3 kolejka PGE Ekstraliga - Ekantor Falubaz Zielona Gora - KS ROW Rybnik
 fot. Michał Golda  /  źródło: Pressfocus

„Rekiny” w niedzielę po raz pierwszy w tym roku rywalizować będą na własnym torze. Ich rywalem będzie drużyna z Grudziądza, której gwiazdą jest najlepszy polski żużlowiec.

 

Rybniczanie pierwszy mecz u siebie mieli zaplanowany na 10 kwietnia, ale do starcia z Get Well Toruń nie doszło z powodu opadów deszczu. Powtórkę spotkania również odwołano, ponownie pogoda nie była łaskawa. Beniaminek jak dotąd w lidze pojechał tylko raz. W poprzednim tygodniu w Zielonej Górze. „Rekiny” na błotnistym torze spisywały się dobrze, przegrywając nieznacznie z mocnym przeciwnikiem (43:46).

 

Mocni, ale bez Woryny
Trener Piotr Żyto w niedzielę wystawi silny skład, na czele z Grigorijem Łagutą i Andreasem Jonssonem. Pojedzie także Australijczyk Max Fricke, który w starciu z Falubazem zdobył 9 punktów, będąc jednym z najlepszym zawodników spotkania. W śląskiej drużynie zabraknie jednak Kacpra Woryny. Junior 14 kwietnia doznał urazu dłoni w meczu Elite League. Wnuk wybitnego żużlowca Antoniego czuje się z tygodnia na tydzień lepiej, ale powróci do rywalizacji dopiero, gdy będzie w pełni sił. Możliwe, że stanie się to 8 maja - drużyna zmierzy się wtedy z Fogo Unią Leszno.

 

Wskazówki mistrza
Niedzielny rywal MRGARDEN GKM Grudziądz ma już za sobą trzy spotkania ligowe. Ekipa, w której startuje Tomasz Gollob, pokonała u siebie wrocławian i drużynę z Tarnowa oraz przegrała w Gorzowie. Dużym atutem gości ma być indywidualny mistrz świata, który bardzo dobrze zna przebudowany tor w Rybniku. Gollob w ubiegłym roku spotkał się z władzami miasta Rybnik i działaczami klubu. Podczas tej rozmowy dyskutowano między innymi na temat nowego owalu przy Gliwickiej. Wskazówki Golloba były pomocne przy przebudowie. Zawodnicy chwalą sobie ten tor. - Jest kilka ścieżek do ścigania – ocenia Rune Holta. - Kibice w tym roku w Rybniku nie będą już się nudzić. Poprzednio różnie to wyglądało. Chociażby w meczu sparingowym ze Stalą Gorzów były już mijanki, walka na torze, czyli to, co fani żużla lubią najbardziej – dodaje prezes ROW-u Krzysztof Mrozek.

 

Z tej samej kategorii