Rybniczanie walczą o podium

III runda Ligi Juniorow
 fot. Michał Golda  /  źródło: Pressfocus

W sobotę w Rybniku odbędzie się finał Indywidualnych Mistrzostw Europy. Kacper Woryna wystartuje dzięki dzikiej karcie, a Grigorij Łaguta ma duże szanse na złoto.

Speedway Euro Championship składa się z czterech turniejów. Żużlowcy rywalizowali już w niemieckim Gustrow, łotewskim Daugavpils i rosyjskim Togliatti. Po tych zawodach w klasyfikacji generalnej prowadzi Szwed Antonio Lindbaeck, który ma tylko dwa punkty przewagi nad zawodnikiem ROW-u Grigorijm Łagutą. Trzecie miejsce zajmuje Vaclav Milik, były żużlowiec rybnickiego klubu. Ścisk w klasyfikacji jest tak duży, że szansę na tytuł mistrza Europy zachowało aż 10 zawodników! W finale, który odbędzie się 17 września, kibice zobaczą także swojego ulubieńca Worynę. - Kibicuję Griszy, ale na torze mu nie odpuszczę – przekonuje Kacper Woryna.

 

- Finał w Rybniku to będzie creme de la creme tegorocznego sezonu i wszystkich rozgrywek mistrzostw Europy na żużlu, które organizujmy już czwarty sezon. Stawka jest niesamowita. W tej chwili jeszcze 10 zawodników ma realne szanse na walkę o tytuł mistrza Europy! To jest niespotykane wcześniej. Rok temu przed ostatnią rudą mistrzostw Europy już wystarczyło że Emil Sajfutdinow dwa razy wyjedzie na tor i ten tytuł sobie zapewni - mówi Karol Lejman z One Sport, firmy organizującej SEC. Co ciekawe, Łaguta, który jest głównym faworytem do zostania mistrzem Europy, ze względu na to, że jest w dobrej formie i doskonale zna rybnicki tor, w pierwszym turnieju SEC w niemieckim Gustrow nie pojechał. Rosjanin leczył wtedy kontuzję. - Ja się cieszę, że Grisza miał kontuzję, bo patrząc na to, co wyprawia, to nie byłoby tych emocji w finale – żartuje w swoim stylu prezes rybnickiego klubu Krzysztof Mrozek. - Moim marzeniem jest to, aby na pierwszym stopniu podium stał Kacper, a Grigorij na drugim – dodaje szef ROW-u. -

 

Czy ciąży na mnie presja? Nie, to dla mnie duży prestiż. Jedynym celem jest to, żeby wygrywać biegi. Od pierwszego wyścigu będę chciał pokazać dobry żużel. Trzymam kciuki też za drugiego rybniczanina. Liczę, że Grisza zdobędzie tytuł mistrza Europy, ale nie mam zamiaru mu odpuszczać – przekonuje Woryna.


Zawody rozpoczną się o godzinie 18 i wciąż są do kupienia bilety. Na dodatek 15 września (czwartek) o godz. 18 w Punkcie Informacji Miejskiej Halo! Rybnik przy ul. Sobieskiego 20, bilety wstępu na finał SEC 2016 sprzedawać będzie sam Grigorij Łaguta! Dzień później o godz. 18. w Galerii Focus w Rybniku odbędzie się spotkanie z żużlowcami, których dzień później zobaczymy na torze. Swoją obecność zapowiedzieli m.in. Vaclav Milik, Łaguta i Przemysław Pawlicki.

 

Więcej na temat:ROW Rybnik
Z tej samej kategorii