ROW Rybnik bez szans w starciu z Falubazem. Uraz Rafała Szombierskiego

10 kolejka PGE Ekstraligi - KS ROW Rybnik - e-kantor Falubaz Zielona Gora
 fot. Michał Golda  /  źródło: Pressfocus

Odrabianie zaległości zdecydowanie lepiej wyszło gościom, którzy efektownie wygrali z rybniczanami.

8 tysięcy widzów przybyło na zaległy mecz 10. kolejki. Dwa dni wcześniej, w spotkaniu ligi rosyjskiej, kontuzji doznał jeden z liderów rybniczan, Grigorij Łaguta. Zastąpił go w składzie Troy Batchelor. Australijczyk jeszcze w tym sezonie nie pojawił się na torach ekstraligi, miał więc okazję do debiutu. Dodatkowego smaczku temu pojedynkowi nadawała osoba Andreasa Jonssona - Szwed przez cztery ostatnie lata występował w Zielonej Górze, a teraz jeździ w Rybniku.

 

I to właśnie on, wespół z Rafałem Szombierskim, wystąpił już w pierwszym biegu. Świetny start Polaka sprawił, że prowadził od początku do końca. Z kolei Jonsson musiał uznać wyższość Patryka Dudka i po premierowym wyścigu było 3:3. Podobnie jak w biegu juniorskim. W trzecim świetnie pojechał Max Fricke i kibice mogli cieszyć się z pierwszej wygranej ROW-u. Jednak już w kolejnym biegu ekantor.pl Falubaz przywiózł 5 pkt, a to za sprawą kapitalnej jazdy duetu Sebastian Niedźwiedź - Piotr Protasiewicz. Świetnie wystartował Troy Batchelor, ale zielonogórska dwójka dogoniła go, wyprzedziła i doprowadziła do kolejnego remisu.


Przełomowy był bieg siódmy, w którym kontuzji ręki po upadku doznał Szombierski. Zielonogórzanie zwyciężyli w tym oraz w kolejnym wyścigu i wypracowali sobie osiem „oczek” przewagi.

 

Beniaminek się nie poddawał. W 10. biegu świetnie pojechali Fricke i Rune Holta, a przewaga Falubazu stopniała do 4 pkt. Jednak dwa kolejne wyścigi i dwa zwycięstwa po 5:1 sprawiły, że biegi nominowane były tylko formalnością. Goście w tych biegach nie dali żadnych szans przeciwnikom i dwukrotnie przywieźli do mety 5:1.

 

ROW Rybnik - Falubaz Zielona Góra 36:54
ROW: Fricke 11 (3, 2, 2, 3, 1, t), Jonsson 8 (1, 2, 2, 2, 0, 1), Holta 8 (1, 1, 1, 2, 1, 2), Szombierski 3 (3, u), Batchelor 3 (1, 1, 1), Chmiel 2 (2, 0, 0, 0, 0), Woryna 1 (1, 0, 0, 0, 0).
FALUBAZ: Doyle 14 (2, 3, 3, 3, 3), Dudek 11 (2, 3, 1, 2, 3), Protasiewicz 11 (2, 3, 1, 3, 2), Pieszczek 10 (3, 1, 3, u, 3), Karpow 5 (0, 2, 0, 2, 1), Niedźwiedź 3 (0, 3, 0), Sedgmen 0 (0, 0).

Z tej samej kategorii