Woryna czarował w Gdańsku

X Runda PGE Ekstraliga - KS ROW Rybnik - CASH BROKER Stal Gorzow
 fot. Michał Gołda  /  źródło: Pressfocus

Zorganizowany w poniedziałek w Gdańsku turniej o indywidualne mistrzostwo PGE Ekstraligi zakończył się zwycięstwem Leona Madsena, żużlowca Włókniarza Vitroszlif Crossfit Częstochowa, ale największą furorę zrobił Kacper Woryna.

21-latek z Rybnika wręcz oczarował gdańską publiczność. W finale dokonał wielkiego wyczynu. Z fatalnego czwartego pola po starcie zdołał wyprzedzić tylko Patryka Dudka i jechał na trzecim miejscu. Z każdym okrążeniem zbliżał się jednak do Bartosza Zmarzlika, by na ostatniej prostej przemknąć tuż obok zaskoczonego reprezentanta Polski.
Woryna ambicję pokazał już w rundzie zasadniczej. W pierwszym starcie tylko nieznacznie uległ Zmarzlikowi, a trzeciej serii z łatwością rozprawił się z rutyniarzami: Rune Holtą i Piotrem Protasiewiczem. Niewiele jednak brakowało by zabrakło go w gronie 10 zawodników, którzy awansowali do dalszej rozgrywki. W ostatnim biegu fazy zasadniczej jechał bowiem pewnie na drugim miejscu za Emilem Sajfutdinowem, ale nagle zdefektował mu motocykl. Okazało się, że mechanicy nie zatankowali żużlowego paliwa (metanolu). Tym samym do półfinału rybniczanin dostał się tylko dlatego, że wygrał jeden z wcześniejszych biegów w przeciwieństwie do Taia Woffindena, który zgromadził w fazie zasadniczej tyle samo punktów.
Po rundzie regularnej do finału bezpośrednio awansowali: Dudek i Madsen. Zawodnicy z miejsc 3-10 pojechali zaś w dwóch półfinałach, których zwycięzcy mieli uzupełnić obsadę decydującego biegu. Pierwszy półfinał wygrał Zmarzlik po ładnej walce z Maciejem Janowskim, a Woryna w starciu z Jasonem Doyle’m, Artiomem Łagutą i Rune Holtą skazany był na porażkę, bo przyszło mu jechać z najgorszego, trzeciego pola. W całych zawodach nikt z niego wcześniej nie wygrał! Rybniczanin pięknie jednak wystartował i na wyjściu z pierwszego łuku wjechał tuż przed Jasona Doyle’a. Australijczyk nie był już w stanie go dogonić. – Jestem zaskoczony i zadowolony – mówił po zawodach Kacper Woryna. - Chciałem bardzo podziękować fanom za wsparcie. Może to właśnie dzięki nim odczarowałem to trzecie pole. Dziękuję też tunerowi Ryszardowi Małeckiemu. Silnik spisywał się dziś super – dodał rybniczanin.

 

WYNIKI PGE IMME 2017 (Gdańsk): 1. Leon Madsen (Włókniarz Vitroszlif Crossfit Częstochowa) 15 (2, 1, 3, 3, 3, 3), 2. Kacper Woryna (ROW Rybnik) 9 (2, 1, 1, 3, d, 2), 3. Bartosz Zmarzlik (Cash Broker Stal Gorzów) 13 (3, 3, 2, 2, 2, 1), 4. Patryk Dudek (Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra) 13 (3, 3, 3, 3, 1, 0), 5. Jason Doyle (Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra) 9 (3, 2, 1, 1, 2), 6. Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław) 7 (2, t, 2, 0, 3), 7. Rune Holta (Włókniarz Vitroszlif Crossfit Częstochowa) 9 (3, 0, 1, 2, 3), 8. Emil Sajfutdinow (Fogo Unia Leszno) 9 (1, 2, 2, 1, 3), 9. Artiom Łaguta (MrGarden GKM Grudziądz) 11 (0, 3, 3, 3, 2), 10. Grzegorz Zengota (Fogo Unia Leszno) 7 (1, 2, 3, 0, 1), 11. Tai Woffinden (Betard Sparta Wrocław) 7 (0, 2, 2, 2, 1), 12. Niels Kristian Iversen (Cash Broker Stal Gorzów) 6 (0, 3, 1, 1, 1), 13. Janusz Kołodziej (Fogo Unia Leszno) 4 (1, 1, 0, 2, 0), 14. Piotr Protasiewicz (Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra) 4 (2, 1, w, 1, d), 15. Krystian Pieszczek (MrGarden GKM Grudziądz) 3 (1, 0, 0, d, 2), 16. Jarosław Hampel (Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra) 0 (0, 0, 0, 0, 0), 17. Maksym Drabik 0 (0).

 

Z tej samej kategorii