Powrót trenera do Częstochowy

Marek Cieślak nie będzie już prowadził Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra. Podpisał 2-letni kontrakt z częstochowskim Włókniarzem.

MrGarden GKM Grudziadz - Ekantor.pl Falubaz Zielona Gora
 fot. Marcin Karczewski  /  źródło: Pressfocus

Selekcjoner żużlowej kadry w Zielonej Górze pracował w dwóch ostatnich sezonach. Za każdym razem jego podopieczni wygrywali rundę zasadniczą, ale w play offie odpadali w półfinałach. Brąz w 2016 roku był ich jedynym sukcesem. Pomimo rozczarowania wynikami działacze i kibice chcieli, by szkoleniowiec kontynuował pracę z Ekantor.pl Falubazem. Marka Cieślaka zaczęli jednak kusić działacze Włókniarza Vitroszlif Crossfit Częstochowa, którzy po sezonie rozstali się z Lechem Kędziorą (odszedł do Zdunek Wybrzeża Gdańsk). Prezes Michał Świącik opowiadał, że do klubu przychodzą kibice, którzy proszą o zatrudnienie trenera kadry.

 

Wczoraj Cieślak poinformował, iż nie będzie już pracował w Zielonej Górze. - Moja 90-letnia mama jest ciężko chora, przebywa w hospicjum, a ja muszę się nią opiekować. I w tym momencie to jest dla mnie najważniejsze. Po prostu nie zostawię mamy samej. Obecnie niemożliwością jest podjęcie pracy w mieście tak odległym od mojego miejsca zamieszkania - przekazał trener, który z podczęstochowskiego Jaskrowa do Zielonej Góry ma 400 km drogi.

 

Pod Jasną Górą, gdzie w przeszłości święcił triumfy jako żużlowiec i trener, będzie pracował przez najbliższe dwa lata. Z Cieślakiem w roli szkoleniowca i wzmocnieniami kadrowymi (Fredrik Lindgren, Adrian Miedziński, Tobiasz Musielak) Włókniarz będzie więc w przyszłym sezonie poważnym kandydatem do walki o medale w PGE Ekstralidze.

 

Z tej samej kategorii