ROW Rybnik jednak bez Lindgrena

Fredrik Lindgren
 fot. Paweł Wilczyński  /  źródło: Cyfrasport

Fredrik Lindgren miał wystąpić w niedzielnym meczu z Fogo Leszno (początek o godz. 20.00). Niestety, uraz kolana, którego nabawił się niespełna dwa tygodnie temu podczas spotkania ligi angielskiej, okazał się poważniejszy i Szwed oznajmił, iż musi odpocząć od żużla.

- Zamierzałem możliwie szybko wrócić na tor. Zostałem jednak zmuszony do zmiany planów. Miałem nadzieję, że po Grand Prix Łotwy moje kolano będzie w lepszym stanie, ale tak nie jest. Muszę słuchać moich lekarzy, fizjoterapeuty, a zwłaszcza swojego ciała i robię sobie przerwę od ścigania. Każdego dnia przechodzę intensywną rehabilitację - wyjaśnił Frederik Lindgren.


W minioną sobotę wystąpił w trzeciej rundzie indywidualnych mistrzostw świata w Daugavpils, gdzie zdobył tylko 5 punktów, momentami mając problem nawet z prawidłowym wyłamaniem motocykla w wirażach. Z Łotwy wrócił do Andory, gdzie mieszka, i nie wystąpił już w spotkaniu rybniczan z Get Well Toruń. W Lesznie miejsce Lindgrena zajmie Rafał Szombierski, a trenerowi Mirosławowi Korbelowi pozostał tylko dylemat kogo obok Kacpra Woryny wstawić do składu w roli drugiego młodzieżowca. Robert Chmiel ma większe ligowe doświadczenie, ale wszyscy w klubie są pod wrażeniem błyskawicznych postępów jakie czyni Lars Skupień, bratanek legend ROW-u: Eugeniusza i Antoniego. We wtorek w Tarnowie tylko punktu mu zabrakło, by awansować do finału indywidualnych mistrzostw Polski juniorów, a dzień później na tym samym torze zdobył komplet 12 punktów w MDMP!

 

Spotkanie z Fogo Unią Leszno jest dla rybniczan bardzo ważne, bo jeśli marzą o medalach nie mogą sobie pozwolić na potknięcie na własnym torze. Rywale też mają problemy kadrowe. Uraz szyi leczy Nicki Pedersen, a Peter Kildemand ma złamaną kość śródstopia. Wszystko jednak wskazuje na to, iż ten drugi pojawi się na torze przy ul. Gliwickiej.

 

Z tej samej kategorii