Dwa klucze do spełnienia marzeń

W Rybniku - w mieście 12-krotnych drużynowych mistrzów Polski - 27 lat czekają na jakikolwiek ligowy medal i… pewnie jeszcze poczekają, jeśli w dwóch najbliższych spotkaniach ROW-owi przydarzy się wpadka.

Grigorij Laguta
 /  fot. Michal Golda  /  źródło: Pressfocus

Dziś i w niedzielę czekają rybnickich żużlowców dni prawdy. Kluczami do urealnienia marzeń o najlepszej czwórce będzie jakakolwiek wygrana w niedzielę nad mistrzem Polski Cash Broker Stalą Gorzów (godz. 16.30) oraz pokonanie (i to najlepiej wysoko, by dać sobie nadzieję na bonus w dwumeczu) dzisiaj FOGO Unii Leszno (18.00). Obie drużyny są znacznie wyżej cenione niż ekipa z Górnego Śląska. To jednak właśnie rybniczanie w zeszłym roku, na własnym torze, pozbawili ówczesnych mistrzów Polski z Leszna szans na play off. ROW rozgromił wówczas lesznian 54:35. Teraz, zważywszy na świetną formę Piotra Pawlickiego i Janusza Kołodzieja, będzie o to trudno. - Postaramy się ich pokonać jeszcze wyżej - zapowiada jednak Grigorij Łaguta, który na pewno wystąpi w tym spotkaniu.

 

Tylko się poobijał

Rosjanin upadł w sobotę we włoskim Terenzano w ostatnim wyścigu półfinału eliminacji do przyszłorocznego Grand Prix. Wprawdzie szybko zapewnił kibiców za pośrednictwem mediów społecznościowych, że nic groźnego się nie stało, ale gdy we wtorek zabrakło go w lidze szwedzkiej w składzie Eskilstuny Smederny… serca fanów ROW-u Rybnik zamarły. - Nie ma strachu. Pojadę na pewno. We Włoszech tylko się poobijałem. Piotra Pawlickiego wyprostowało i uderzył mnie w tylne koło. Do Szwecji nie pojechałem, bo chciałem jeszcze dodatkowo odpocząć. Czuję się już jednak dobrze - stwierdził Rosjanin.


Co ciekawe, istnieje także teoretyczna szansa, iż w starciu ze swoim byłem klubem, wystąpi Damian Baliński. 39-latek zadziwiająco szybko doszedł do siebie po pęknięciu kości łopatkowej (w dwóch miejscach) i według zapewnień sztabu szkoleniowego miał wziąć udział we wczorajszym, wieczornym, treningu. Wątpliwe jednak, by trener Mirosław Korbel zdecydował się w ostatniej chwili na odsunięcie od składu Rafała Szombierskiego i desygnowanie w jego miejsce Balińskiego. Tym bardziej, że „Szumina” intensywnie trenował zarówno we wtorek, jak w środę i podobno był bardzo szybki. Wszystko wskazuje na to, że szkoleniowiec dokona zmiany wśród młodzieżowców. Słabo spisującego się Roberta Chmiela ma zastąpić Lars Skupień. Dla bratanka legend ROW-u: Eugeniusza i Antoniego Skupieniów; byłby to ligowy debiut przed własną publicznością.

 

Drżą o Ułamka

W Częstochowie żużlowcy będą pracowali równie intensywnie co w Rybniku. Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa czeka dziś (20.00) odrabianie ligowych zaległości w spotkaniu z Cash Broker Stalą Gorzów, a w niedzielę niezwykle istotny mecz (w kontekście utrzymania w PGE Ekstralidze) z MrGarden GKM Grudziądz (19.00).


- Na razie koncentrujemy się na meczu z Gorzowem. To piekielnie silna drużyna. Zmarzlik, Vaculik, Iversen, Przemysław Pawlicki, oni od początku sezonu prezentują dobrą formę. Po kontuzji wrócił jeszcze Krzysztof Kasprzak. Postaramy się jednak sprawić niespodziankę, ale wiele będzie zależało od postawy Mateja Zagara - zapowiedział trener częstochowian Lech Kędziora, który przed zawodami z niepokojem będzie czekał też na wieści z gabinetu rehabilitacyjnego.
Okazało się bowiem, że w spotkaniu z Fogo Unią Leszno, podczas upadku w 14. biegu, kontuzji prawej dłoni nabawił się Sebastian Ułamek. Doszło do mocnego naruszenia kości łódeczkowatej. Obecnie żużlowiec przechodzi serię zabiegów i jest nadzieja, że opuchlizna zejdzie. Gdyby weteran nie był w stanie pojechać, to częstochowianie znajdą się w bardzo trudnym położeniu, gdyż Kędziora będzie musiał wówczas postawić na trzeciego juniora, absolutnego debiutanta w PGE Ekstralidze, Bartosza Świącika. Innego pola manewru szkoleniowiec nie ma, gdyż Andreas Jonsson wciąż dochodzi do siebie po złamaniu obojczyka.

 

 

ROW RYBNIK – FOGO UNIA LESZNO
Czwartek, godz. 18.00
ROW: 9. Rafał Szombierski, 10. Fredrik Lindgren, 11. Max Fricke, 12. Tobiasz Musielak, 13. Grigorij Łaguta, 14. Lars Skupień, 15. Kacper Woryna. Trener Mirosław KORBEL.
FOGO UNIA: 1. Emil Sajfutdinow, 2. Peter Kildemand, 3. Piotr Pawlicki, 4. Grzegorz Zengota, 5. Janusz Kołodziej, 6. Dominik Kubera, 7. Bartosz Smektała. Trener Piotr BARON.

 

WŁÓKNIARZ VITROSZLIF CROSSFIT CZĘSTOCHOWA – CASH BROKER STAL GORZÓW
Czwartek, godz. 20.00.
WŁÓKNIARZ: 9. Leon Madsen, 10. Karol Baran, 11. Sebastian Ułamek, 12. Matej Zagar, 13. Rune Holta, 14. Oskar Polis, 15. Michał Gruchalski. Trener Lech KĘDZIORA.
CASH BROKER STAL: 1. Niels Kristian Iversen, 2. Krzysztof Kasprzak, 3. Przemysław Pawlicki, 4. Martin Vaculik, 5. Bartosz Zmarzlik, 6. Rafał Karczmarz, 7. Alan Szczotka. Trener Stanisław CHOMSKI.

 

Z tej samej kategorii