Janowski: Ile w środku zmieści się szampana?

Maciej Janowski
 fot. Jakub Piasecki  /  źródło: Cyfrasport

Maciej Janowski sprawił dużą niespodziankę i wygrał sobotnie Grand Prix Łotwy na torze w Daugavpils.

Polak bardzo chciał wygrać finał po zajęciu pierwszej pozycji po fazie zasadniczej, ale zawody zostały przerwane z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych. - Czuję się po prostu doskonale. To nie jest pełna wygrana, bo trzeba było przerwać turniej ze względu na pogodę. Mimo to, jestem szczęśliwy. Bardzo podoba mi się trofeum (wytopione z kolorowych minerałów), już na prezentacji przykuło moją uwagę  i udało się je zdobyć! Ciekawe ile w środku zmieści się szampana! - mówił z uśmiechem zdolny żużlowiec, który nie był zaskoczony zakończeniem zawodów przed półfinałami. - Już ostatnie biegi fazy zasadniczej były ciężkie. Decyzja była rozsądna i cieszę się, że wszyscy wracają do domu cało i zdrowo - przyznawał.

 

 

Klucze do sukcesu były dwa – osoba trenera Mariusza Cieślińskiego i doznania kulinarne. - Mariusz jest znakomitym motywatorem i bardzo dobrze się przy nim czuję. Pełni znakomitą funkcję w naszym teamie. Spędziliśmy dzisiaj razem cały dzień, relaksując się – rozmawiając o bzdurach, oglądając głupoty w Internecie. To mój wielki przyjaciel i znakomity trener – mam do niego pełne zaufanie. Poza tym, dziś o piętnastej zagrałem w programie kulinarnym, zjadłem wyśmienitego kurczaka z Jalapeno i to był klucz do sukcesu - mówił z uśmiechem.

 

 

Jaki ma cel w tym sezonie?  - Nie chcę popadać w euforię, chcę się teraz skupić na tym, by wejść do pierwszej ósemki – udowodnić, że mnie na to stać. Na świętowanie przyjdzie czas po sezonie.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~krisxxl Użytkownik anonimowy
~krisxxl :
No photo~krisxxl Użytkownik anonimowy
Magic jesteś debeściak ! Kiedyś zostaniesz mistrzem świata!
19 lip 15 13:22 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii