Wierzymy, że Krystian Rempała wygra ten wyścig!

- W tej chwili za wcześnie jest by mówić o rokowaniach. Jest jednak szansa i wierzymy, że Krystian Rempała wygra ten wyścig – informuje klub z Tarnowa.

Krystian Rempała
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

W niedzielę w Rybniku miejscowy ROW podejmował Unię Tarnów. To był 2. bieg meczu. Na wyjściu z pierwszego łuku motocykl Kacpra Woryny nagle przyspieszył i niczym pocisk trafił w maszynę Rempały. Uderzenie sprawiło, że kask zleciał z głowy zawodnika tarnowskiej Unii.


Prezes klubu Łukasz Sady przyznał na antenie TVN24, że to kierownica zaczepiła o zapięcie i dlatego kask nie było na swoim miejscu, kiedy Krystian uderzył głową w twardy tor. - Gdyby kask nie spadł z głowy to nie byłoby pewnie żadnego problemu. Po analizie materiału wideo można powiedzieć, że to kierownica zdarła ochronę głowy z dużą siłą. Pojawiają się dywagacje, że kask był za luźno zapięty, ale to jest profesjonalny zawodnik i profesjonalny team – wyjaśniał Sady. - Od razu po wypadku, zaczęto snuć teorie, że Krystian miał źle zapięty kask. Nie wierzyłem w to – mówi „Sportowi” Zenon Plech, były wicemistrz świata. - To niemożliwe. Dlaczego? Przy Krystianie w parkingu maszyn był Jacek, jego ojciec. To są profesjonaliści. Nigdy nie pozwolili by sobie na taką rzecz – dodaje.


Przytomnie zachowały się obie ekipy, bo mecz przerwano i odwołano. Tymczasem zawodnik w niedzielę po godzinie 20.00 trafił do specjalistycznego szpitala w Jastrzębiu Zdroju. - Krystian nie odzyskał przytomności. Ma obrzęk i krwiaka na mózgu. Wszystko w rękach Boga i lekarzy – mówił prezes Sady. Po operacji żużlowiec znalazł się na OIOM-ie. - Jego stan jest bardzo ciężki. Zapewniamy mu jednak profesjonalną opiekę – mówiła Alicja Brodzka, rzecznik szpitala. Do Jastrzębia przyleciał również wybitny neurochirurg, profesor Jan Talar. To on wybudził kiedyś Piotra Winiarza.


Na stronie Unii Tarnów pojawił się komunikat dotyczący aktualnego stanu zdrowia 18-latka.– Jak poinformował nas prezes Łukasz Sady, będący w Jastrzębiu Krystian Rempała został wczoraj zbadany i zdiagnozowany – czytamy. – Teraz organizm specjalną metodą będzie pobudzany. Trzeba jednak spokojnie czekać na rezultaty, nawet do kilku tygodni. Najważniejsze, aby w najbliższych dniach nie wystąpiły komplikacje, co jest podstawą. W tej chwili za wcześnie jest by mówić o rokowaniach. Jest jednak szansa i wierzymy, że Krystian wygra ten wyścig. Jeżeli pojawią się jakieś nowe informacje będziemy informować. Prosimy również o uszanowanie prywatności rodziny i modlitwę. - Też wierzę w to, że Krystian wygra – przyznaje Plech. - Ostatnio widziałem go jak jeździł, razem z innymi młodymi chłopakami, przed Grand Prix na Stadionie Narodowym. Teraz wszyscy czekamy na pomyślne wieści dotyczące jego zdrowia -dodaje.

 

Z tej samej kategorii