Łaguta uznany winnym, ROW Rybnik straci punkty

4 kolejka PGE Ekstraliga - KS ROW Rybnik - MRGARDEN GKM Grudziadz
 fot. Michał Golda  /  źródło: Pressfocus

Rosjanin Grigorij Łaguta, żużlowiec klubu ROW Rybnik, został zdyskwalifikowany na dwa lata za stosowanie niedozwolonego środka - poinformował PAP Michał Rynkowski, p.o. dyrektora Polskiej Agencji Antydopingowej (POLADA).

Rozprawa Grigorija Łaguty przed panelem dyscyplinarnym POLAD-y trwała pięć godzin. Ostatecznie zawodnik został uznany winnym stosowania niedozwolonych substancji i skazany na dwa lata dyskwalifikacji. Komisja Antydopingowa kwestię odjęcia punktów zawodnika zostawiła do rozstrzygnięcia władz PGE Ekstraligi. Znając pogląd władz ligi można się spodziewać się, że ROW-owi zostaną odjęte wszystkie zdobyte punkty od momentu pobrania próbki do momentu ujawnienia wyników.

Rozprawa trwała tak długo, bo podczas niej zostały przedstawione nowe fakty, a dodatkowo Łaguta był przesłuchiwany. - Oczywiście dzisiejszy wyrok nie kończy sprawy. Zawodnik ma prawo do odwołania w terminie 21 dni od momentu otrzymania pisemnego uzasadnienia - mówi pełniący obowiązki dyrektora POLAD-y, Michał Rynkowski. Rozwiązanie poru toczącego się od 7 lipca jest jednak coraz bliższe. Do tej pory prawnicy żużlowca robili wszystko, by przedłużyć postępowania i zwiększyć szanse ROW-u na postanie w elicie.
Już w najbliższych dniach należy się spodziewać decyzji PGE Ekstraligi odnośnie punktów zdobytych przez Łagutę od momentu pobrania próbki do momentu ogłoszenia wyników. W tym okresie ROW Rybnik zdobył przy jego udziale pięć meczowych punktów. Od rozstrzygnięcia komisji antydopingowej zależało, który zespół pożegna się w tym sezonie z rozgrywkami PGE Ekstraligi. ROW w sportowej walce zajął szóste miejsce, ale w przypadku odjęcia pięciu punktów znajdzie się na samym dnie ligowej tabeli. Ze sporą ulgą odetchnąć mogą za to w Toruniu. Get Well zajął ostatnie miejsce, ale dzięki dyskwalifikacji Rosjanina awansuje na siódme miejsce i o pozostanie w PGE Ekstralidze powalczy z drugą drużyną Nice 1. Ligi Żużlowej.

W tej chwili taki scenariusz wydaje się jedynym prawdopodobnym. Władze ligi już dawno podjęłyby taką decyzję, gdyby nie przepisy, które w przypadku innego rozstrzygnięcia komisji antydopingowej dawałyby Łagucie prawo do domagania się olbrzymiego odszkodowania. Teraz jednak władze postąpią zgodnie z przepisami FIM, które nakazują odjęcie wszystkich punktów, które zdobył zawodnik.

Z tej samej kategorii