Bartosz Zmarzlik trzecim żużlowcem świata!

Bartosz Zmarzlik
 fot. Łukasz Trzeszczkowski  /  źródło: newspix.pl

W ostatnich zawodach sezonu w Melbourne Bartosz Zmarzlik zajął trzecie miejsce, co dało mu brązowy medal mistrzostw świata. Mistrzem został Amerykanin Greg Hancock, wyprzedzając Brytyjczyka Tai Woffindena. Piotr Pawlicki zajął ósme, a Maciej Janowski - 12. miejsce. Ten pierwszy zapewnił sobie awans bez kwalifikacji do przyszłorocznego cyklu.

Przed rozpoczęciem finałowej eliminacji MŚ Zmarzlik miał 113 punktów i tracił dwa do Tai Woffindena i 10 do Australijczyka Jasona Doyle’a. Ten ostatni nie startował, ponieważ leczy kontuzję, której nabawił się w upadku w Toruniu przed trzema tygodniami.
Finał zdecydował o losach srebrnego medalu. Zmarzlik by je wywalczyć musiał być o dwie pozycje lepszy od Woffindena. Niestety. Z najgorszego - drugiego - pola niewiele mógł zrobić. Walczył do samego końca. Po pierwszym łuku był ostatni, na dystansie wyprzedził Lindbaecka, ale Woffindena dogonić mu się nie udało (gdyby poradził sobie z Brytyjczykiem, byłby dodatkowy wyścig o srebro). Ku radości australijskich fanów turniej wygrał Chris Holder.
Brązowy medal mistrzostw świata, to jednak i tak życiowy sukces 21-letniego Polaka. Świetlana przyszłość przed nim! Mistrzem po raz czwarty w karierze został Greg Hancock. Pod nieobecność kontuzjowanego Doyle’a Amerykanin miał tylko postawić kropkę nad „i”. Potrzebował trzech punktów i zdobył je już w swym pierwszych starcie.
W Melbourne Piotr Pawlicki zajął ósme, a Maciej Janowski - 12. miejsce. Ten pierwszy zmieścił się w czołowej ósemce klasyfikacji generalnej i zapewnił sobie awans bez kwalifikacji do przyszłorocznego cyklu. Janowskiemu ta sztuka się nie udała.

Z tej samej kategorii