Grzegorz Panfil: W grudniu podejmę decyzję, czy kończę karierę

Grzegorz Panfil
 /  fot. Robert Baran/Fundacja Radan Gliwice  /  źródło: Materiały prasowe

28-letni tenisista Górnika Bytom opowiada, dlaczego musiał skreczować w finale z Hubertem Hurkaczem i o swoich dylematach.

W sobotnim finale 90. Narodowych Mistrzostw Polski seniorów w tenisie Grzegorz Panfil skreczował w trzecim secie, przy stanie 5:7, 6:3, 3:1 dla rywala, 19-letniego Huberta Hurkacza (Redeco Wrocław).

 

28-letni tenisista z Zabrza - 603. tenisista w rankingu ATP (jesienią 2009 był 278.), finalista Pucharu Hopmana w parze z Agnieszką Radwańską w 2014 roku - poważnie zastanawia się, co dalej z jego karierą.

 

Skreczował pan z powodu skurczów mięśni. Co się stało?
GRZEGORZ PANFIL: Między drugim a trzecim setem była dłuższa przerwa (związana z przygotowaniem kortu – przyp. TM) i siedząc na ławce czułem, jak zmęczenie się zbiera. Potem z każdym gemem było już coraz gorzej, czułem, że nie dam rady, nie było sensu kontynuować meczu. Szkoda, może gdybym w drugim secie wygrał gema na 3:3, którego przegrałem prowadząc 40-0, mecz skończyłby się w dwóch setach...

 

Czego zabrakło?
GRZEGORZ PANFIL: Chyba kilku godzin odpoczynku więcej. Dzień wcześniej rozegrałem ciężkie spotkanie w półfinale z Michałem Przysiężnym, a potem jeszcze wieczorem kończyłem finał debla. Ale umówiliśmy się już jakiś czas temu z Marcinem Gawronem, że zagramy razem. Wróciłem do domu późno, a już o 11. zaczynaliśmy finał. Wszystko w upale. Nawadniałem się, brałem suplementy, ale czegoś zabrakło.

 

Nie udało się „do trzech razy sztuka” wygrać w Gliwicach. Co dalej z pana karierą?
GRZEGORZ PANFIL: Na razie potrzebuję paru dni odpoczynku, jadę do Zakopanego nad wodę, doprowadzić się trochę do ładu. Po kilku dniach treningu w Bytomiu, w sobotę jadę na futuresa do Austrii. Do końca roku na pewno gram, w grudniu będę decydował, czy kontynuuję karierę. Jeżeli będę w takiej dyspozycji, jak w ostatnich dwóch miesiącach, to pewnie jej nie zakończę jeszcze, bo dobrze się czuję, forma jest niezła, wygrałem tu z Michałem Przysiężnym. Ale wiele zależy od tego, czy uda się zebrać budżet.

 

Brakuje panu pieniędzy?
GRZEGORZ PANFIL: Przyznam, że z tym jest coraz trudniej. Być może z powodów finansowych będę musiał zakończyć karierę. Na razie jednak nie wybiegam zbyt daleko w przyszłość, koncentruję się na najbliższych turniejach.

 

Czy 19-letni Hubert Hurkacz to tenisista, który może awansować w przyszłości do pierwszej setki rankingu ATP?
GRZEGORZ PANFIL: Na pewno Hubert ma potencjał i papiery na dobre granie. Życzę mu jak najlepiej, pokazał tu naprawdę dobry tenis, który zresztą prezentował już w polskich futuresach. Ale na to, żeby pękła magiczna setka, musi się złożyć wiele czynników. Widzę jednak, że ma swój sztab, człowieka od przygotowania fizycznego, no i przede wszystkim trenera, który jeździ z nim na zawody. To bardzo ważne. Mnie na to nie stać.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~hehUżytkownik anonimowy
~heh
No photo~hehUżytkownik anonimowy
do ~Tennis My Life:
No photo~Tennis My LifeUżytkownik anonimowy
26 cze 16 18:17 użytkownik ~Tennis My Life napisał
A GDZIE JACYŚ SPONSORZY? TACY ZDOLNI TENISIŚCI JAK GRZESIU CZY PAULA KANIA BĘDĄ MUSIELI KOŃCZYĆ KARIERY? NAWET NIE MIELI SIĘ OKAZJI PORZĄDNIE WYKAZAĆ!!! GDZIE JESTEŚCIE SPONSORZY?
a gdzie są WYNIKI ???
14 paź 16 18:34 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Tennis My LifeUżytkownik anonimowy
~Tennis My Life :
No photo~Tennis My LifeUżytkownik anonimowy
A GDZIE JACYŚ SPONSORZY? TACY ZDOLNI TENISIŚCI JAK GRZESIU CZY PAULA KANIA BĘDĄ MUSIELI KOŃCZYĆ KARIERY? NAWET NIE MIELI SIĘ OKAZJI PORZĄDNIE WYKAZAĆ!!! GDZIE JESTEŚCIE SPONSORZY?
26 cze 16 18:17 | ocena:67%
Liczba głosów:3
33%
67%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii