Skoczkowie meldują się w Wiśle. Dziś przyjeżdża delegat FIS

Puchar Swiata w skokach narciarskich w Wisle - konkurs indywidualny
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Już tylko jeden dzień dzieli nas od pierwszych w tym sezonie polskich zawodów Pucharu Świata. W środę zawodnicy kadry B testowali skocznię im. Adama Małysza.

- Próba była udana, drobnych poprawek wymaga tylko zeskok. Moim zdaniem obiekt jest gotowy do rozegrania zmagań - uważa szef komitetu organizacyjnego PŚ w Wiśle, Andrzej Wąsowicz.


Żeby jednak tak się stało, skocznię musi sprawdzić delegat Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. Jego przyjazd do Wisły planowany jest na dziś. - Wierzę, że czekają nas wspaniałe, polskie „igrzyska” - dodaje wiceprezes PZN.


Biało-czerwoni nie mogą się już doczekać zawodów u siebie. Będą to ich pierwsze konkursy od zakończenia Turnieju Czterech Skoczni. Podopieczni Stefana Horngachera wrócili do kraju w zeszłą sobotę.

- Weekend przeznaczyliśmy na odpoczynek. Od poniedziałku trenujemy na sali oraz siłowni. Od Bischofshofen w ogóle nie pojawiliśmy się na skoczni. Pierwsze skoki oddamy dopiero w piątek podczas oficjalnych treningów - tłumaczy Maciej Kot.


Polacy - podobnie jak większość ekip - zameldują się w Wiśle w czwartek wieczorem. Bazą noclegową dla wszystkich 17 zespołów będzie Hotel Gołębiewski.

Z tej samej kategorii