Wiceprezes PZN: Stawiam na Piotrka Żyłę

.Piotr Żyła
 fot. Tomasz Markowski  /  źródło: newspix.pl

Byłem kiedyś na treningu motorycznym naszej kadry. Akurat były przeprowadzane testy mocy na platformie dynamometrycznej. Kiedy Horngacher zobaczył wyniki Żyły, nie mógł w nie uwierzyć. Ten chłopak ma taką siłę w nogach, że jeśli połączy ją z techniką, nie będzie na niego mocnych - mówi Andrzej Wąsowicz.

DAWID BOŻEK: Przed Turniejem Czterech Skoczni wiadomo było, że biało-czerwoni są w dobrej formie, ale żeby aż tak?
ANDRZEJ WĄSOWICZ: Powiem szczerze, że też się nie spodziewałem takiego rezultatu. Typowałem podium Kamila, ale w najśmielszych oczekiwaniach nie wyobrażałem sobie, że dwóch biało-czerwonych skończy turniej na dwóch czołowych miejscach. Owszem, trochę pomógł im splot szczęśliwych zdarzeń, ale i tak pokazali, że są obecnie najsilniejsi na świecie.

 

Czym panu zaimponował Stoch podczas niemiecko-austriackiej imprezy?
ANDRZEJ WĄSOWICZ: Wydaje mi się, że po zmianie trenera Kamil się zmienił, wyluzował, stał się zawodnikiem bardzo dojrzałym. Ciężko pracował na ten sukces. Pamiętam jedną z naszych rozmów na zgrupowaniu w Wiśle. Powiedział wtedy: „Znów chce mi się skakać!”. Wszyscy wiemy, że polscy skoczkowie potrafią latać daleko, ale musieli odblokować się psychicznie. Powróciła świetna atmosfera. Chłopcy tworzą grupę młodych, wesołych ludzi, a teraz też najlepszych skoczków.

 

Miał pan czarne myśli po upadku Kamila w Innsbrucku?

ANDRZEJ WĄSOWICZ: Nie. Gdy zobaczyłem twarz Adama Małysza i jego mrugnięcie, że wszystko jest w porządku, byłem spokojny. Nie mogę jednak w tej sytuacji nie wspomnieć o niechlujstwie Austriaków. Gdyby u nas zeskok był tak źle przygotowany, zawody natychmiast by odwołano. W Innsbrucku natomiast takie rzeczy mogą przejść.

 

To znaczy, że inne nacje są traktowane ulgowo?
ANDRZEJ WĄSOWICZ: W Polsce dokłada się wszelkich starań, aby organizacja zawodów była z jak najwyższej półki, a inni robią wszystko po swojemu. To jednak nie jest nasz problem – konkursy w Wiśle robimy przede wszystkim dla kibiców, którzy tworzą świetną atmosferę. Warto dla nich się poświęcać.

Z tej samej kategorii